Piątek, 21 września 2018. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Sprzedam tanio antybiotyk, czyli internetowi farmaceuci

2017-12-27 16:12:29 (ost. akt: 2017-12-27 16:17:38)
leki

leki

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

W internecie znajdziesz nie tylko dobrą radę, ale i leki po niższej cenie. Bo na zamkniętych grupach na Facebooku kwitnie sprzedaż niewykorzystanych medykamentów. Tylko czy takim lekom możemy wierzyć? I czy to zgodne z prawem?

Od wieków sąsiadki ratują szklanką cukru. Gdy jest taka potrzeba, dadzą też tabletkę na ból głowy. Albo inny lek. Takie sąsiedzkie relacje nikogo nie dziwią. Jednak gdy dzieje się to w internecie, sprawa wygląda inaczej. A ludzie coraz chętniej sprzedają niewykorzystane leki — nawet te na receptę. A sprzedają, bo są chętni, by je kupić.

— Mam nadczynność tarczycy. To były święta, a ja myślałam, że mam więcej tabletek w opakowaniu. Gdy się okazało, że jednak mi brakuje, wpadłam w panikę — opowiada Anna z Olsztyna. — Ale od razu napisałam na zaufanej grupie, czy może ktoś ma kilka pastylek. Odezwała się do mnie Aneta, która zwalczyła nadczynność po ciąży, a tabletek jeszcze nie wyrzuciła. Termin ważności jeszcze nie upłynął. Za paczkę chusteczek dla niemowlaka dostałam listek takich samych tabletek. To była transakcja wymienna. Gdyby było trzeba, dałabym jej pieniądze. Czy to coś złego?

Na stronie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego czytamy, że sprzedaż leków w sieci jest legalna, ale prowadzić ją mogą tylko apteki. Ale za pośrednictwem internetu można sprzedawać tylko leki dostępne bez recepty. Każda odsprzedaż leku na receptę jest nielegalna. Oznacza to, że jeśli masz dodatkowe opakowanie leku, nie możesz wystawić go na sprzedaż, ani nawet odsprzedać znajomym czy sąsiadom. To nie szklanka cukru.

Łatwo się jednak mówi. Tym bardziej że ostatnio na zamkniętych grupach — zwłaszcza dla młodych mam — taki handel to codzienność. Dziewczyny działają w dobrej wierze, chcą pomóc jedna drugiej i do głowy im nie przyjdzie, że łamią prawo. Za odprzedaż leków grozi im jednak grzywna do 2 tys. zł, kara ograniczenia wolności lub nawet więzienie do dwóch lat.

Wymieniają się lekami nie tylko dla siebie, ale też dla dzieci — a to krople na kolki, maści robione na zamówienie w aptece, a nawet antybiotyki. Oczywiście żadna matka nie chce skrzywdzić swojego dziecka, ale czy może mieć pełne zaufanie do grupowiczki, której nie zna?

— Ale ma wrażenie, że ją zna — tłumaczy dr Stefan Marcinkiewicz, socjolog z UWM. — Doktor Google dzisiaj podpowiada nam choroby. Ludzie są w stanie rozpoznać symptomy i umieją znacznie lepiej niż kiedyś korzystać z leków. Również dopytują się na grupach na Facebooku i otrzymują odpowiedzi od takich samych osób. Mamy tu do czynienia z kwestią wzajemności. A w zamkniętych grupach są przecież ludzie podobni do nas, o podobnych zainteresowaniach czy sytuacji życiowej. Jak im nie wierzyć? Taka grupa jest czasami bliższa niż przyjaciel czy rodzina. Gdy coś się dzieje, na przykład dziecko ma wysypkę, zamiast biec do lekarza, pytamy grupę o diagnozę. Pojawiają się rady: podaj taki lek, zrób to, tamto… Koleżanka z Facebooka staje się najbardziej wiarygodnym źródłem. Nawet jeśli jej bezpośrednio nie znamy. Wystarczy, że ma dziecko w tym samym wieku. Lekarz staje się niepotrzebny.

A jednak medycyna to wciąż najbardziej popularny kierunek studiów. Tylko czy w takiej sytuacji to na pewno zawód z przyszłością?

— Pacjent coraz mniej ufa lekarzowi. Wszystko znajduje w internecie i ma wrażenie, że wie lepiej — uważa Maria Ołdziejewska, internistka. — Do mojej koleżanki lekarki przyszła pacjentka z lekiem kupionym w sieci. Z zaufanego źródła. Nie była przekonana, czy to łykać, bo tabletki dziwnie wyglądały. Okazało się, że dostała farbowaną fasolę. Tę sytuację można opowiadać jako anegdotę, ale kupowanie leków w internecie jest niebezpieczne. Nawet jeśli wiemy, jak go przyjmować, to nie mamy pewności, w jakich warunkach lek był przechowywany. Czy nie było rozszczelnione opakowanie leku, który musiał być szczelnie zamknięty. Różne rzeczy mogą się zdarzyć. Nawet to, że w opakowaniu może być zupełnie inny specyfik, który może nam zaszkodzić. Jeśli chorujemy, to trzeba się leczyć, a nie wierzyć metodzie „jedna pani drugiej pani”. Lekarz uczy się przez całe życie, na pewno wie więcej niż grupa na Facebooku.

— Takie grupy są zamknięte, więc ukryte. To enklawy, do których rzadko sięga inspektor farmaceutyczny czy policja — dodaje Stefan Marcinkiewicz. — Wszystko dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Ale takie są konsekwencje mediów społecznościowych. Tylko czy wychodzi nam to na zdrowie?
ar
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. prazykwantel sprzedam #2548164 | 58.11.*.* 2 sie 2018 15:02

    Sprzedam leki pasozyty prazykwantel iwermektyna zentel vermox yomesan Oferuje leki przeciw pasozytom: Vermox Mebendazol 100mg 1zł, ważny 03.2020, odliczany z opakowania szpitalnego 1000 tabletek do torebek strunowych po 25 tabletek – glistnica, włośnica, włosogłówczyca, tęgoryjec, owsiki. Podaje się 2x dziennie przez 3 dni lub dłużej. Yomesan Niklozamid 500mg 3zł, ważny 01.2022, listki po 4 tabletki w opakowaniu kartonowym – tasiemiec nieuzbrojony, tasiemiec uzbrojony, bruzdogłowiec szeroki, tasiemiec karłowaty. Podaje się jednorazowo w dawce 2 g. Prazykwantel 600mg 4zł, ważny 03.2022, opakowania szpitalne po 50 i po 100 tabletek, mniejsze ilości odliczam do torebek strunowych po 10 tabletek – przywry, tasiemce. Podaje się od jednorazowej tabletki na tasiemce, do 2 dziennie przez 3 dni na przywry. Iwermectyna 6mg 30zł, ważna 04.2019, listki po 6 tabletek, opakowanie 12 tabletek, ale mogę łatwo oddzielić z listków – glisty (ogólnie robaki obłe), nużeniec, świerzb, węgorczyca, filarioza, glista ludzka, węgorek jelitowy, włosogłówka ludzka, owsiki, wszy. Dawkowanie: 0,2mg/kg masy ciała. Nie należy przyjmować jedzenia na 2 h przed podaniem leku i przez 2 h po jego podaniu. Zentel Albendazol 200mg 5zł – obleńce, niektóre płazińce. W przypadku zarażenia owsikiem, włosogłówką, glistą, tęgoryjcem dwunastnicy stosuje się jednorazową dawkę leku 400 mg. W zarażeniach węgorkiem jelitowym lub w tasiemczycach stosuje się tę dawkę trzykrotnie przez 3 kolejne dni. W przypadku braku efektu po 3 tygodniach można leczenie powtórzyć. W giardiozie typowo podaje się w jednorazowej dawce 400 mg/dobę przez 5 dni. Zen Plus – lek kombinowany składajaący się z Iwermektyny 6mg i Zentel Albendazol 400mg, ważny 04.2020, listki po 1 tabletce w pudełku kartonowym. Ten lek jest znacznie silniejszy dzięki synergicznemu działaniu obu leków składowych dobranych w tych proporcjach, od tych leków podanych osobno. Disulfiram tabletki 100mg 2zł, ważny 11.2020, listki po 10 tabletek i 500mg 3.5zł, ważny 04.2021, listki po 4 tabletki – Giardia Lamblia. Jan Krongboon massagewarsaw gmail com

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. dalajlama #2405307 | 94.254.*.* 28 gru 2017 08:49

    To się porobiło kupie ranigast w aptece na receptę na opakowaniu lek wydawany na receptę płacę ryczałtem 3,20 zaś bez recepty kupuje ranigast max innego producenta z ta sama ilością substancji czynnej co ten na receptę, gdzie tu logika? Czyli ranigast gdzie na opakowaniu napisano lek na receptę już podlega penalizacji choć mogę kupić oczywiście za duŻo więcej ten sam lek w innym opakowaniu z tka sama ilością substancji czynnej pod nazwa ranigast max i to już nie jest karalne... PARANOJA ( TAKICH LEKÓW JEST MASA NA RECEPTĘ I BEZ )

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. j. #2405158 | 83.9.*.* 27 gru 2017 19:41

    No to nieźle! Lekarz mi zmienił lek a ja zostałem z swoim zapasem bo myślałem że kilka lat będę brał.. i co z tym zrobić? Strach szukać potrzebującego bo karalne.... Wyrzucić szkoda bo pełnowartościowe

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. lala #2405112 | 83.6.*.* 27 gru 2017 17:48

      gdy rok temu zaden pajac nie przyjal mnie z bolem zeba to wlasnie tak zalatwilam sobir antybiotyk i teraz to ja doradzam i oddaje za darmo jak mam na zapasie!nie umrze od jednego opakowania dalacinu bo pajace nie mieli czasu przyjac.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Oo #2405084 | 94.254.*.* 27 gru 2017 17:01

      Sildenafil 100 apteczny kupisz za 70 zł 12 tabletek więc po co płacić 100zl za prywatna wizytę plus koszt leku. Niech spadają. A GO nie ma o czym pisać?

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (6)