Czwartek, 19 października 2017. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Jak to jest z tym płatnym parkowaniem? Wyjaśniamy!

2017-10-11 20:28:39 (ost. akt: 2017-10-11 20:29:03)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Opłatę za pozostawienie auta w płatnej strefie można pobierać tylko za postój w miejscach do tego wyznaczonych — tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny. I choć sąd rozwiał jedną wątpliwość, to 
zarazem pojawiły się nowe.

Naczelny Sąd Administracyjny zajął się parkowaniem w strefie płatnego postoju, bo wniósł o to jego prezes. A to dlatego, że sądy administracyjne nie były zgodne co do tego, czy opłatę za parkowanie w płatnej strefie można pobierać tylko od tych kierowców, którzy stawiają auta w miejscach wyznaczonych, czy także od tych, którzy parkują w miejscu innym niż wyznaczone? 


W miniony poniedziałek siedmioosobowy skład NSA uznał, że opłaty mogą być pobierane tylko od kierowców, którzy parkują swoje samochody w strefie w wyznaczonych do tego miejscach.
 To oznacza, że ci, którzy parkują w strefie poza miejscami do tego wyznaczonymi np. na chodnikach czy w pobliżu skrzyżowań narażają się tym samym ma mandat, który mogą im wypisać policjanci czy strażnicy miejscy. Jednak nie można z tego tytułu obciążyć kierowcę dodatkową opłatą za parkowanie w strefie. W Olsztynie jest to np. 50 zł. 
 A do tej pory było z tym różnie w rożnych miastach.


— Kierowcy dostawali mandat karny za parkowanie w miejscu niedozwolonym, a potem pojawiali się pracownicy strefy, którzy obciążali kierowców dodatkową opłatą za parkowanie w strefie bez ważnego biletu — mówi Piotr Jakubiak, szef pomorsko-mazurskiego regionu Stowarzyszenia Prawo na Drodze.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 2003 roku i jego nowelizacją z 2013, miejsca w strefach, gdzie trzeba płacić za parkowanie, muszą być wyznaczone znakami pionowymi i poziomymi. I tam gdzie nie ma znaków poziomych, np. wyrysowanych białych linii, nie można pobierać opłat. Dlatego np. w Olsztynie miasto zrezygnowało swego czasu z pobierania opłat na parkingu przy ul. Nowowiejskiego.

— W Olsztynie jest około 2600 miejsc w strefie, a opłaty pobieramy tam, gdzie miejsca są oznaczone znakami pionowymi i poziomymi — mówi Paweł Pliszka, rzecznik Zarząd Dróg Zielni i Transportu w Olsztynie.


Poniedziałkowa uchwała NSA rozstrzygnęła więc jednoznacznie jedną kwestię, ale zarazem pojawiła się nowa wątpliwość. Otóż w uzasadnieniu uchwały, do której dotarła "Gazeta Olsztyńska", w przedostatnim akapicie czytamy:

„W świetle omawianych przepisów prawnych miejsca płatnego postoju wyznaczone w strefie płatnego parkowania to, co do zasady, miejsca podwójnie oznakowane: znakami pionowymi D-18 i znakami poziomymi typu P-18. Niemniej jednak, to znaki pionowe informują o sposobie korzystania z drogi i dlatego tym znakom, co trzeba podkreślić, należałoby przypisać rolę decydującą w wyznaczeniu miejsca płatnego postoju. Uzasadniałoby to stwierdzenie, że miejsca postoju oznakowane w strefie płatnego parkowania wyłącznie znakiem poziomym nie spełniają wymagania miejsca wyznaczonego w rozumieniu art. 13b ust. 1 ustawy o drogach publicznych”.


Stanowisko NSA w końcowej części uzasadnienia uchwały zaskoczyło członków Stowarzyszenia Prawo na Drodze. — Bo jest niezrozumiałe, niejasne i może prowadzić do błędnej interpretacji obowiązującego stanu prawnego — uważa Piotr Jakubiak.

A zatem, czy nadal konieczne są dwa oznakowania, żeby pobierać opłaty w strefie?
— Chcemy, żeby najpierw uchwalę NSA przeanalizowali nasi prawnicy, żeby potem wszystko było jasne i czytelne — podkreśla Paweł Pliszka.

Andrzej Mielnicki

a.mielnicki@gazetaolsztynska.pl

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Witamy w Olsztynie #2349476 | 81.108.*.* 12 paź 2017 19:16

    wydoją cię bezprawnie z kasy a potem palą głupa, i jakieś bzdurne wnioski do nsa i rozpatrzenia przez komisję prawników, toć to czysta komedia...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Jakub #2349109 | 12 paź 2017 12:04

    Proponuję by miasto niezgodnie z prawem pobrany haracz za parkowanie na klepiskach wpłaciło wraz z należnymi odsetkami na WOŚP, Caritas lub jakiś dom dziecka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. wnikliwy #2349070 | 88.156.*.* 12 paź 2017 11:46

    Pazerność ZDZiT-u nie zna granic. Np. na ul. Curie-Skłodowskiej linia oznaczająca miejsca parkingowe jest wyznaczona (baz żadnej przerwy) poczynając od wiaduktu aż do ul Sarnowskiego uniemożliwiając zainteresowanym wjazd (wyjazd) z podwórka posesji budyku 18/20.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Olsztyn to dziwne miasto #2349042 | 193.46.*.* 12 paź 2017 11:22

      W innych miastach np. w Bydgoszczy do kilkunastu lat te zasady były interpretowane w sposób jasny i prosty. Jeśli parkujemy na przygotowanym i wyznaczonym miejscu w strefie płatnego parkowania, to należy uiścić opłatę. Jeśli znajdę miejsce postojowe pozwalające na parkowanie zgodne z prawem, ale nie wyznaczone przez zarządcę, wówczas za to nie płacę. W Olsztynie większość przepisów jest interpretowana w jakiś dziwny sposób. Np. przy poruszaniu się po rondzie nie uwzględnia się art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W innych miastach Polski i Europy jest już inaczej.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. gm #2348964 | 88.156.*.* 12 paź 2017 09:54

      Redaktor Andrzej chyba przęmęczony.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (19)