Wtorek, 12 grudnia 2017. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Największa modlitwa w Polsce: "Różaniec do granic"

2017-10-07 07:22:00 (ost. akt: 2017-10-07 09:03:49)
Cezary Pazura promuje akcję "Różaniec do granic"

Cezary Pazura promuje akcję "Różaniec do granic"

Autor zdjęcia: http://rozaniecdogranic.pl/

Dzisiaj (07.10.2017) wzdłuż granicy Polski ludzie będą się modlić. W naszym regionie taką chęć wyraziło nawet 20 tys. osób. Akcja "Różaniec do granic" wzbudza wiele emocji. Pozytywnych i negatywnych. To będzie największa publiczna modlitwa w Polsce.

Pielgrzymka do Częstochowy czy Gietrzwałdu nikogo nie dziwi. Ale takiego spotkania jak „Różaniec do granic” jeszcze nie było. Po raz pierwszy dzisiaj setki tysięcy Polaków udają się na granice kraju, żeby się modlić. To odpowiedź na prośbę o odmawianie różańca, którą Matka Boża miała wyrazić 140 lat temu w Gietrzwałdzie i 100 lat temu w Fatimie.

— Potrzebujemy bardzo mocnych znaków, które mobilizują ludzi do wyjścia z domu. Chcemy pokazać siłę modlitwy — opowiada ks. kan. dr Bartłomiej Matczak, koordynator akcji z Diecezji Warmińskiej. — I właśnie dlaczego spotykamy się na granicy, a nie na przykład w centrach miast. Nie tworzymy jednak muru wokół Polski. Chcemy być blisko naszych sąsiadów. Chcemy nawiązać z nimi pozytywną relację i porzucić wszelkie dyskusje.

Jednak nie da się ich uniknąć. Zwłaszcza w internecie. Jedni piętnują pomysł takiej publicznej wspólnej modlitwy, inni popierają. W „Różaniec do granic” włączyło się wiele znanych osób — m.in. kucharz Wojciech Modest Amaro, dziennikarze Przemysław Babiarz i Krzysztof Ziemiec. Z różańcem pokazał się też Cezary Pazura. Pod postem z apelem aktora pojawiło się prawie 9 tysięcy polubień, a wideo udostępniono ponad 13 tysięcy razy. "Na moim ukochanym drewnianym różańcu najczęściej modlę się o miłość" — przyznał Pazura.

Po tych słowach w sieci jednak zawrzało. Część internautów zarzuciła aktorowi, że chociaż jest katolikiem, to jest rozwodnikiem. Najostrzej poglądy aktora skrytykował Jerzy Harłacz, radny Białogardu: „a ile kobiet zostawiłeś, że dajesz innym rady. Swój różaniec zostaw sobie błaźnie w d..." Pazura nie pozostawił tego komentarza bez echa: „Gratuluję (…) kultury, taktu i poszanowania wolności wiary i sumienia”.

Ale nie tylko Pazurze oberwało się w internecie. Właściwie każda znana publicznie osoba, która wypowiada się w sieci musi liczyć się z hejtem. W tym przypadku nie chodzi o polemikę z poglądami, ale brutalny atak na kogoś znanego. Cel jest jeden: obrazić, zdeptać, zniszczyć. I to nie tylko kwestia wiary czy różańca. Obrywa się każdej opcji — czy to politycznej, czy ideologicznej. Sami w naszej pracy tego doświadczamy. Ostatnio, gdy pisaliśmy na gazetaolsztynska.pl o feministkach, które zebrały się na tzw. "czarny protest", musieliśmy usunąć większość komentarzy. Bo były obrzydliwe, a wiele z nich łamało prawo.

Hejtem po równo są obdzielani Jerzy Owsiak, szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Krystyna Pawłowicz, konserwatywna posłanka PiS związana z Radio "Maryja".

Owsiak obraził posłankę komentując jej ostre słowa pod swoim adresem. Kiedy czytało się opinie ich zwolenników i przeciwników, to odnosiło się wrażenie, że oboje nie są godni, by nazywać ich ludźmi.
Teraz oberwało się Cezaremu Pazurze. Tylko za to, że publicznie zadeklarował swoja wiarę. Nikogo przy tym nie obraził. Ale to wystarczyło, żeby w sieci wylała się fala nienawiści.

— Więcej mamy radości z grzechu niż z tego, że ktoś przyznaje się do odmawiania różańca — twierdzi ks. Bartłomiej Matczak. — Ale kwestia wiary zawsze wzbudza emocje. A nienawiść to element wpisany w wiarę. Jezus przecież powiedział: „jak mnie prześladowali, tak i mnie prześladować będą”. Dlatego nie dziwię się, że ludzie tak ostro komentują różaniec w internecie. Niech mówią, my robimy swoje.

W naszym regionie w „Różańcu do granic” weźmie udział nawet 20 tys. osób. Modlitwa rozpocznie w wyznaczonych strefach o godz. 14. W kajakach na Łynę wypłyną wierni z okolicy Sępopola. Z nadbrzeża w Tolkmicku w Diecezji Elbląskiej wyruszy specjalnie wyczarterowany na tę okazję "różańcowy" statek pasażerski z setką pasażerów. Z kolei w archidiecezji warmińskiej część uczestników wydarzenia uda się na granicę na katamaranach (rozaniecdogranic.pl).

ar
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (29) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Niedowiarek #2347292 | 83.9.*.* 10 paź 2017 07:54

    Dobry katolik i dobry aktor.Pozdrawiam wszystkich uczestników "Różańca do granic.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Logo #2346740 | 83.9.*.* 9 paź 2017 12:43

    Jak na razie JESZCZE jest względna wolność i każdemu wolno robić ze swoim czasem co chce. Nie zmienia to jednak faktu że w XXI wieku takie akcje przechodzą w krajach fanatycznych i zacofanych między innymi tak krytykowanych muzełmańskich. Płytka i śmieszna ta nasza religijność.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ziemianin #2346291 | 94.254.*.* 8 paź 2017 14:08

    Nie rozumiem tej krytyki. Gdyby to była incjatywa, nie wiem, np: muzułmanów, to byłyby same ochy i achy, ale jak katolicy to już nie. Jeżeli wyznawcy jakiejkolwiek wiary czynią swoje obrzędy nie czyniąc przy tym krzywdy innym, to co to komu przeszkadza. Nauczmy się żyć ze sobą bo jak na razie nie odkryto innych planet na ewentualną przeprowadzkę.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Brawo Czarek #2346041 | 83.6.*.* 8 paź 2017 01:10

    Ja również wzięłem udział w Różańcu Do Granic . W tych podłych czasach tylko Opieka i Wstawiennictwo Najświętszej Panienki może nam pomóc i uchronić od zła.Ciekawe, że około miliona Polaków z całego kraju odmawjająca różaniec wg. garstki ateuszy hejtowiczów jest durniami.Za nich też się modliliśmy ☺

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Cichy #2346029 | 89.229.*.* 8 paź 2017 00:04

    „ a po czynach ich poznacie”... to jest kwintesencja chrześcijaństwa. Nie modlitwy na pokaz, ale uczynki. Nie klepanie wierszyków, ale działanie zgodnie z tym, co nauczał Chrystus...

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (29)