Piątek, 20 października 2017. Imieniny Ireny, Kleopatry, Witalisa

Wypoczynek dzieci pod specjalną kontrolą

2017-08-14 10:30:00 (ost. akt: 2017-08-15 14:50:41)

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Po tragicznych nawałnicach skontrolowano harcerskie obozy, także na Warmii i Mazurach. Tylko czy przed potęga natury można uciec?

Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej w żałobie. W wyniku nawałnic, jakie w nocy z piątku na sobotę przeszły przez Polskę, zginęło pięć osób, w tym dwie harcerki, które były na obozie w Suszku w Pomorskiem. Do wszystkich tragedii doszło na Pomorzu, a ofiary zginęły przygniecione przez powalane drzewa.

Po tragedii w Suszku w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej została zarządzona miesięczna żałoba. Gen. brygadier Leszek Suski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, podczas odprawy w sobotę powiedział, że strażacy szli na pomoc harcerzom pieszo, gdyż drogi były nieprzejezdne ze względu na powalone drzewa, a pogoda uniemożliwiała wykorzystanie śmigłowców.

Jak poinformowała Bożena Ulewicz, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego, Państwowa Straż Pożarna w regionie skontrolowała 38 miejsc obozowych. 14 znajduje się na polach namiotowych w obszarach leśnych bądź przy lasach, w 12 przypadkach młodzież wypoczywa w domach letniskowych, a w ośmiu w internatach albo w szkołach. Łącznie w tych placówkach przebywa 2696 dzieci i 339 wychowawców. Wszyscy zostali poinformowani o zasadach bezpiecznego prowadzenia obozowisk, jak należy w sytuacji zagrożenia przeprowadzić ewakuacje. Strażacy sprawdzili też drogi dojazdowe i przeciwpożarowe do obozowisk.

O taką kontrolę miejsc, w których przebywają dzieci na obozach harcerskich, zwrócił się do wojewodów, ido komendanta głównego PSP minister spraw wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak. Jak zaznaczył, straż pożarna sprawdzi co się dzieje w każdym z takich obozów. — Chodzi właśnie o miejsca, które mają charakter obozów, nie są zorganizowane w budynkach, tylko pod namiotami. Każdy obóz jest zarejestrowany w kuratorium oświaty. Poszczególni komendanci powiatowi niezwłocznie wyjadą w miejsca, w których są zorganizowane te obozy, żeby sprawdzić przygotowanie i być gotowym w sytuacji, która wymagałaby interwencji ze strony straży pożarnej — mówił w sobotę podczas konferencji Mariusz Błaszczak.

Wprawdzie zrobiło się nieco chłodniej, to jednak ta sytuacja nie potrwa długo. Według synoptyków na początku tygodnia temperatura wyniesie od 20 do 25 stopni. Jednak już w połowie tygodnia odczujemy napływ gorącego powietrza i temperatura na południu oraz w centrum kraju ponownie wzrośnie do 30-31 stopni. Na północy Polski będzie o kilka stopni mniej. Gorąca pogoda utrzyma się przez ponad tydzień, a to oznacza znowu ryzyko gwałtownych nawałnic, takich samych, jak w miniony weekend.

Jeśli znamy prognozę pogody, to trzeba w porę poszukać bezpiecznego schronienia. Jednak często nawałnice przychodzą nagle i wtedy w lesie ciężko o bezpieczne miejsce, trudno gdziekolwiek uciec.
am

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kebiz #2307776 | 88.156.*.* 15 sie 2017 10:47

    To istotnie typowe "zaklinanie deszczu" ! Jednak czy pamiętacie jak przed niewielu laty nasi uduchowieni (p)osłowie modlili się o deszcz ?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. skk #2307617 | 147.147.*.* 14 sie 2017 22:08

    Od teraz dzieci będą spać w bunkrach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. bonton #2307555 | 94.254.*.* 14 sie 2017 20:25

    Biwakujący w lasach ni są bezpieczni, ani są zagrożeni. Wszystko zależy od warunków pogodowych, a te są niewyznaczalne. Deklaracja pana wojewody, to jak zaklinanie deszczu, że nie spadnie ani kropla. Kolejna akcja pod publikę.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. bonton #2307553 | 94.254.*.* 14 sie 2017 20:24

    Biwakujący w lasach ni są bezpieczni, ani są zagrożeni. Wszystko zależy od warunków pogodowych, a te są niewyznaczalne. Deklaracja pana wojewody, to jak zaklinanie deszczu, że nie spadnie ani kropla. Kolejna akcja pod publikę.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. A dorośli ,mundurowi #2307528 | 94.254.*.* 14 sie 2017 19:21

    jaki dają przykład ,wiedząc o gęstej mgle na lotnisku wyruszyli wbrew zdrowemu rozsądkowi w ostatni lot.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (7)