Poniedziałek, 19 listopada 2018. Imieniny Elżbiety, Faustyny, Pawła

Nawet jak nie masz pieniędzy, to oszczędzaj. Dlaczego?

2017-03-31 18:00:34 (ost. akt: 2017-03-31 08:42:43)

Autor zdjęcia: Zbigniew Malinowski

Oszczędzanie nie jest łatwe. Tymczasem odkładanie choćby małej sumy pieniędzy daje nie tylko wzrastające oszczędności, ale dodatkowo satysfakcję. Może poprawiać nasz nastrój i zwiększyć poziom odczuwanego bezpieczeństwa.

Jak zatem zmotywować się do odkładania pieniędzy? Podobno nie ważne jest, ile odkładamy, ale że w ogóle podejmujemy takie działanie. Na różnych blogach finansowych aż roi się od porad jak zaoszczędzić 200 zł miesięcznie, na czym zaoszczędzić i jak później inwestować.

Osoby pracujące z anonimowymi dłużnikami przekonują, że nawet w sytuacji niskich dochodów, czy długu warto zacząć oszczędzać. To wpływa na poczucie bezpieczeństwa, które sami sobie budujemy.

„Zacznij od niewielkich kwot – 1-2 proc. swoich dochodów, potem zwiększaj oszczędności aż do co najmniej 10 proc. swoich dochodów” - radzi Roman, jeden z anonimowych dłużników, Wspólnoty 12-krokowej, która pomaga osobom zadłużonym, ale także jej członkowie pracują nad zmianą schematów myślenia dotyczących pieniędzy.

Bo tak naprawdę oszczędzanie to sposób podejścia do naszych finansów i sposób myślenia. Warto podejść do oszczędności z hasłem „Najpierw płacę sobie” i potraktować ten kapitał jako swoje własne wynagrodzenie, które nie jest przeznaczane na bieżące potrzeby. Warto też określić sobie cel oszczędności: podróż, kupno nowego samochodu czy inwestycja w edukację dziecka.

Oszczędzać można na różne sposoby, np. w „skarbonce”, na specjalnym rachunku oszczędnościowym, w postaci innych aktywów. Całkiem konkretnie wygląda usługa niektórych banków, które oferują tzw. usługę zaokrąglania sumy w przypadku zakupów. Po jakimś czasie może się uzbierać całkiem pokaźna kwota.

Oszczędzając „aktywnie” czyli składając nasze pieniądze np. na rachunku w banku, ten może potem część naszych zgromadzonych środków pożyczyć inwestorom. Dzięki temu możemy się przyczynić do rozwoju gospodarczego. Oszczędzają „biernie” - do skarbonki, sejfu – nie powiększamy oszczędności w gospodarce.

„To musi stać się nawykiem” - uważają specjaliści w dziedzinie finansów. Kiedy naprawdę zauważymy, jak oszczędności wpływają na nasze samopoczucie i budują „portfel przyszłości”, możemy znaleźć w sobie dodatkową motywację do oszczędzania.

A jak wygląda zdrowe finansowo gospodarstwo domowe? Próbowali to zbadać badacze w Diagnozie Społecznej w 2015 r. Zastosowali metodę, zgodnie z którą ocenili, że dobrze zarządzane gospodarstwo domowe posiada nadwyżki dochodu przekraczające 30 proc., bez opóźnień opłaca rachunki i raty kredytów oraz deklaruje, że starcza pieniędzy na wszystko.

W perspektywie średniookresowej warto przygotować gospodarstwo domowe na niespodziewane wydatki. „Zdrowe finansowo gospodarstwo domowe powinno mieć oszczędności stanowiące `poduszkę` bezpieczeństwa oraz powinno być ubezpieczone”– czytamy w diagnozie.

Za najlepiej przygotowanie na niespodziewane wydatki gospodarstwo badacze uznali takie, którego oszczędności przekraczały wartość sześciomiesięcznych dochodów, łączne raty kredytów nie przekraczały 40 proc. dochodów, dom/mieszkanie było ubezpieczone oraz głowa rodziny posiadała ubezpieczenie na życie.

Źródło: Kurier PAP
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. g #2215857 | 83.24.*.* 3 kwi 2017 14:38

    Mam nadzieję, że w końcu przyjdą takie czasy kiedy oszczędzę. Pomimo tego,że oboje z mężem pracujemy, mamy jedno dziecko, opłacamy wszystko regularnie to i tak raczej nie da się nic odłożyć. Bo muszę wydać na benzynę na dojazdy do pracy, jedzenie, przedszkole.. leki bo dziecko non stop coś w przedszkolu łapie. Nie to co moja koleżanka.. trójka dzieci w domu, wszystkie możliwe zapomogi oraz 500 otrzymuje bo jej mąż pracuje na pół etatu oficjalnie. I tacy to pożyją... po zapomogi podjeżdżają 5-letnim autem! No ale ja też może kiedyś odłożę!

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Mario J #2215728 | 94.254.*.* 3 kwi 2017 11:02

    Niech doradcy wytłumaczą jak żyć żeby odłożyć a mianowicie:....Na koniec miesiąca brakuje powiedzmy 50 zł i musowo gdzieś pożyczyć. / a nie odłożyć /. Na koniec drugiego miesiąca oddaję 50 zł długu i okazuje się że brakuje już 100 zł,więc pożyczam u kogoś stówkę. Na koniec trzeciego miesiąca oddaję stówkę ale brakuje już 150 zł żeby przeżyć. Szanowni doradcy czy mam wyliczać i napisać kiedy będę musiał na koniec miesiąca oddać całą wypłatę bo pożyczyłem? Proszę wytłumaczyć. P.S...Tak naprawdę to mi nie brakuje i do życia nie muszę pożyczać ale odłożyć to chętnie odłożyłbym ale pracę.Dobrze jest doradzać jak się pracuje dzięki znajomości w spółkach państwowych,jak się ma pociotków gdzieś przy dobrym "korycie" to można nawet mieć willę w Hiszpanii czy we Włoszech.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mario J #2215724 | 94.254.*.* 3 kwi 2017 10:52

    Uśmiałem się że aż boki bolą z namawiania do oszczędzania.Mam propozycję dla tych doradców żeby co miesiąc wzięli kwotę najniższej wypłaty jaka obowiązuje w Polsce i przeżywali z żoną czy mężem przez powiedzmy rok. I na koniec każdego miesiąca ODŁOŻYLI do SKARBONKI. Po upływie roku niech napiszą jeszcze raz ile ODŁOŻYLI.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Kingpin #2214622 | 94.254.*.* 1 kwi 2017 12:53

    Wy k...wa podatki obnizcie a nie takie kocopaly o oszczedzaniu pociskacie. Panstwo urzedasow k...wa. Zusy krusy i inne darmozjady k...wa. Oszczedzaniem jeszcze nikt do niczego nie doszedl. Dajcie zyc przedsiebiorcom w tym dzikim kraju, przestancie mi zabierac hajs ciezko zarabiany. Emerytura i tak zerowa. Na ten okres do wiezienia sie wybieram. A odpale decydentow. Pzdr

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. www #2214619 | 217.99.*.* 1 kwi 2017 12:48

    Taniej jest oszczędzać niż brać kredyty. I co zabawne i bogaci oszczędzają, a biedni biorą kredyty.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (13)