Sobota, 27 maja 2017. Imieniny Amandy, Jana, Juliana

Jasnowidz Jackowski będzie szukał Rexa. Zaginionego psa szukają setki osób

2017-03-13 11:09:49 (ost. akt: 2017-03-13 11:27:38)

Autor zdjęcia: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach

Wydawało się, że to już koniec nieszczęśliwej historii Rexa - 12-letniego psa, który z dnia na dzień stracił swojego ukochanego opiekuna. Pies ponad miesiąc spędził w schronisku w Tomarynach, zanim trafił do nowego domu w Warszawie. Jednak uciekł podczas spaceru. Obecnie nowi właściciele psa zaangażowali wszystkie możliwe siły, żeby go znaleźć. Skontaktowali się nawet z jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim.

Zobacz także: Rex znalazł nowy dom, ale z niego uciekł. Właściciele proszą o pomoc Rex znalazł nowy dom, ale z niego uciekł. Właściciele proszą o pomoc Na Facebooku schroniska w Tomarynach pojawił się komunikat: "Kochani, zwłaszcza mieszkańcy Warszawy prosimy o stan gotowości i otwarte oczy. Zaginął...
Zobacz także: Wzruszające spotkanie Rexa ze śmiertelnie chorym opiekunem [FILM] Wzruszające spotkanie Rexa ze śmiertelnie chorym opiekunem [FILM] Dzisiaj Rex spotkał się ze swoim opiekunem. Było to wzruszające i być może ostatnie spotkanie, choć wszyscy mają nadzieję, że pupil jeszcze zobaczy...
Nowi właściciele długo przygotowywali się na przyjęcie psa. Niestety ich radość z powodu pojawienia się nowego domownika nie trwała długo. Rex z nowego domu w Warszawie uciekł w czwartek (09.03). Podczas spaceru pękł karabińczyk w smyczy. Teraz właściciele Rexa angażują wszystkie możliwe siły, aby go znaleźć.

- Państwo informują o poszukiwaniach kogo tylko mogą. Poinformowali m. in. policję, straż miejską, straż pożarną, są w kontakcie z panią z psem tropiącym i organizacjami prozwierzęcymi oraz schroniskami. Skontaktowali się też z jasnowidzem Jackowskim - wylicza Sylwia Pacewicz, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach. Jednocześnie apeluje o wsparcie dla nowych właścicieli Rexa.

- Pojawiły się różne zarzuty pod ich kierunkiem, jednak nikt nie mógł przewidzieć, że pęknie karabińczyk od smyczy. To, że Rex uciekł, nie jest niczyją winą - zaznacza. - Obecnie państwo śpią po trzy godziny na dobę i cały czas szukają Rexa. Ich determinacja jest godna podziwu. Nie oceniamy ich, tylko wspierajmy. My wspieramy ich jak możemy i mamy nadzieję, że pies jak najszybciej się odnajdzie - dodaje.



Ewelina Zdancewicz-Pękala
Zadaj autorce pytanie na Facebooku
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (36) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pies zdechł #2208983 | 188.146.*.* 25 mar 2017 10:27

    koniec dyskusji i niech mu psia gwiazda przyświeca...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. hycel #2204937 | 91.193.*.* 19 mar 2017 18:34

    pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. psiara #2203803 | 88.156.*.* 17 mar 2017 20:42

      czemu artykuł spadł z I strony ?

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. psiara #2203469 | 88.156.*.* 17 mar 2017 12:07

      Nawet najlepszy dom i najlepsi opiekunowie ,nie zastąpią Rexowi jego kochanego pana !!! Uśpienie go ,będzie najlepszym rozwiązaniem .czy nie możecie zrozumieć ,że zwierzę ma uczucia i jak pokocha bezgranicznie ,to nic nie jest w stanie tego zmienić ? Nie zrozumiem tez ludzi utrzymujących na siłę przy życiu chore ,cierpiące zwierzę !!! to jest brak empatii i okrucieństwo .

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. ktoś #2203141 | 188.146.*.* 16 mar 2017 20:05

      Kiedy czytam niektóre komentarze to po prostu rzygać mi się chce! Skąd w was takie skurw...., tyle nienawiści, niezrozumienia, dlaczego szydzicie, nabijacie się z czyichś uczuć? Oby wam się przytrafiło zdarzenie, ale już na wyższym poziomie. Może się opamiętacie i skończycie komentować... Weźcie się za coś pożytecznego, żeby nie było kiełbi we łbi(e). Niech ten biedak się jak najszybciej odnajdzie...

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (36)