środa, 31 sierpnia 2016. Imieniny Cyrusa, Izabeli, Rajmundy

Odcinkowy pomiar prędkości nie działa na Warmii i Mazurach. Urządzenia nie mają prądu

2016-03-30 17:55:02 (ost. akt: 2016-03-30 17:47:34)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Odcinkowy pomiar prędkości, który ma być batem na piratów drogowych nie działa na Warmii i Mazurach. System ma problem w całej Polsce, okazuje się, że z 29 urządzeń działa zaledwie osiem. Urządzenia na razie pełnią funkcje atrap, upominających kierowców o pomiarze w popularnych systemach nawigacji.

Okazuje się, że system, który miał pełnić rolę bata na piratów drogowych jest na razie jedynie straszakiem. Z 29 odcinków, pomiary prowadzone są jedynie na ośmiu. Urządzenia nie prowadzą pomiarów, bo nie są podłączone do prądu. Wśród odcinków bez prądu są dwa na "szesnastce" między Olsztynem a Gietrzwałdem, oraz między Gwiazdowem a Pieckami.

Choć popularne systemy nawigacyjne ostrzegają kierowców przed pomiarem średniej prędkości, urządzenia nie wykonują zdjęć.


Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD zapewnia, że wszystkie urządzenia zostaną uruchomione na pewno w tym roku. — W przypadku 13 urządzeń są już wybudowane przyłącza energetyczne i zostało nam tylko podpisania umów z dostawcami energii — mówi Majchrzak. 


Zasada kontroli jest prosta. Na każdym z odcinków na początku i na końcu zostaną zamontowane specjalne kamery. Robią zdjęcia pojazdom. Kiedy samochód opuści kontrolowany odcinek, system porówna zdjęcia i wylicza średnią prędkość auta na całym odcinku. Jeżeli jechaliśmy zbyt szybko, to czeka nas mandat. Ale kierowca nie od razu się dowie, że jechał za szybko. — Otrzyma od nas taką informację wraz ze zdjęciem samochodu — tłumaczy Łukasz Majchrzak.

mor/am
http://m.wm.pl/2015/06/orig/opp-253191.jpg
źródło: CANARD

Lista miejsc, z odcinkowym pomiarem prędkości

http://m.wm.pl/2015/06/orig/lista-pomiar-253188.jpg


Obowiązek wprowadzenia odcinkowych pomiarów prędkości nałożyła na Polskę Unia Europejska. Kraje członkowskie zostały zobligowane do wprowadzenia tego systemu przez Komisję Europejską już 12 lat temu. A koszt budowy systemu to 9 mln zł.

System wylicza średnią prędkość, bazując na pomiarze czasu przejazdu pomiędzy początkiem i końcem monitorowanej trasy. Kluczową zaletą OPP ma być możliwość nakłonienia kierowców do ograniczenia prędkości na całej długości monitorowanego odcinka, co istotnie wpływa na poprawę poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (29) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. na obsranych warmi i mazurach prądu nima #1965566 | 188.146.*.* 1 kwi 2016 00:02

    to żenada ten region biedy nedzy i rozpaczy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Doktor #1965343 | 185.83.*.* 31 mar 2016 20:12

    Unia Europejska kazała? To jesteśmy suwerennym państwem czy nie? Oczywiście nie! UE każe, a my mamy klękać przed nimi... tfu! Precz z tym faszystowskim państwem. Kto w ogóle i kiedy wybrał tych komisarzy?!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. McOwiec #1965307 | 178.43.*.* 31 mar 2016 19:25

      a czy ktoś z Władz zadał sobie pytanie: Czy aby to jest na pewno dla bezpieczeństwa? Z praktyki widzę że kierowcy w takich sytuacjach zamiast skupić się na drodze skupiają się na prędkościomierzu patrząc co chwilę na niego, zamiast na drogę. Rozprasza to kierowcę co może doprowadzić do wypadku. Pytam więc ponownie: czy ktoś z Władz wziął tego typu sytuacje pod lupę? Dlaczego w normalnym kraju gnębi się przeciętnego obywatela wymyślając co nóż to nowe przepisy i rzucając mu non stop kłody pod nogi? Co takiego myśmy uczynili, że tak się z nami postępuje?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. lili #1965242 | 83.31.*.* 31 mar 2016 17:55

      to że kierowcy zwalniają to ok gorsze jest to, że nie wiedzą z jaką prędkością mają jechać. Co niektórzy jadą 60 - 70 km/h !!! Ponownie na prawko by trzeba było ich wysłać! Smiechu warte

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. MP #1964845 | 88.156.*.* 31 mar 2016 10:52

      Kolejna maszynka do zarabiania pieniędzy która nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem na drogach.W myśl przepisów urządzenia-radary ,fotoradary,mierniki średniej prędkości oraz Milicja powinny się znajdować w miejscach niebezpiecznych.Czy te urządzenia są w miejscach niebezpiecznych?.NIE kontrola jest na drodze prostej dwupasmowej,expresowej.Czy to jest miejsce niebezpieczne?.NIE to jest maszynka do zarabiania pieniędzy.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (29)