środa, 25 maja 2016. Imieniny Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny

Masaj: Autostopem po Afganistanie i Pakistanie. To był szok dla policji

2016-02-07 20:00:00 (ost. akt: 2016-02-07 14:32:36)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

W Afganistanie prowadziła warsztaty dla kobiet z praw człowieka. Następnie ruszyła do Pakistanu, gdzie przeżyła różne sytuacje… Chętnie by tam jeszcze wróciła. Za trzy tygodnie wyrusza w podróż autostopem po Afryce. Z Moniką Masaj rozmawia Ewelina Zdancewicz-Pękala.

— Masz za sobą podróże po ponad 40 krajach i, w związku z tym, także sporo wywiadów. Liczyłaś kiedykolwiek, z iloma dziennikarzami już rozmawiałaś?
— Nie, podobnie jak nie liczę, w ilu dokładnie krajach byłam. W Europie można odwiedzić kilkanaście krajów w bardzo krótkim czasie. Niestety weekend w stolicy nigdy nie da nam tyle, co kilka tygodni podróży przez cały kraj. Lubię posiedzieć w jednym regionie trzy-cztery tygodnie i poznać jego kulturę, jedzenie, mieszkańców. W Afganistanie i Pakistanie spędziłam ponad pół roku i gdyby nie fakt, że musiałam wrócić na obronę pracy licencjackiej, na pewno zostałabym tam dłużej. Wciąż zostało wiele miejsc, smaków i ludzi do poznania, na pewno jeszcze tam kiedyś wrócę.

Pojechałam tam z ciekawości  i zobaczyłam coś, czego nie widzimy w mediach. Normalnych ludzi, którzy się uczą, pracują, mają rodziny i się bawią… po prostu żyją. Jednak takiego Afganistanu czy Pakistanu media nam już nie pokażą.
— Czym zajmowałaś się podczas swojego pobytu w Afganistanie i Pakistanie?
— Pierwotnym planem był wyjazd do pracy w Pakistanie. Znalazłam firmę, jednak bardzo długo czekałam na wizę i już dostałam informację z ambasady, że jednak wizy nie dostanę. Zrezygnowana zastanawiałam się co mam robić, patrząc na mapę postanowiłam odwiedzić Afganistan. Pojechałam do ambasady żeby odebrać mój paszport i wtedy się okazało, że jest pozytywna decyzja i pakistańska wiza zostanie mi przyznana. To wszystko skomplikowało moje plany. Początkowo w Afganistanie pracowałam na uniwersytecie w Kabulu. Prowadziłam tam warsztaty dla kobiet z praw człowieka i umiejętności miękkich. Było to możliwe dzięki organizacji, która zapewniła mi wolontariat. Kiedy zakończyliśmy współpracę zajęłam się już podróżowaniem po kraju i odkrywaniem kultury.

— Afganistan i Pakistan zjeździłaś stopem. I choć jest to twój standardowy sposób podróżowania, nie bałaś się tego robić w krajach powszechnie uważanych za niebezpieczne?
Przeczytałeś tylko 22% artykułu. Chcesz przeczytać całość?
Mam już konto Piano

Pozostała część artykułu dostępna jest dla abonentów Piano.
Pełen dostęp do tego i 44 innych serwisów internetowych w pakiecie Piano już od 9,90 zł tygodniowo.


Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB