środa, 29 czerwca 2016. Imieniny Pawła, Piotra, Salomei

Jesteśmy kosmitami. Czy jesteśmy sami we Wszechświecie?

2016-02-07 13:40:00 (ost. akt: 2016-02-07 13:35:59)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Dlaczego tak szukamy istot pozaziemskich? Kiedy człowiek postawi nogę na Marsie? Z Karolem Wójcickim, popularyzatorem astronomii, dziennikarzem naukowym, prezenterem telewizyjnym, na co dzień związanym z Centrum Nauki Kopernik, rozmawia Andrzej Mielnicki.

— Australijscy naukowcy twierdzą, że przyczyną nieodkrycia jeszcze istot pozaziemskich, jest to, że te istoty już dawno wymarły. Słysząc coś takiego, pewnie trudno patrzeć w niebo z nadzieją, że ktoś inny stamtąd patrzy na nas?
— Bardzo sceptycznie podochodzę do takich ostatecznych sformułowań. A to dlatego, że my naprawdę niewiele wiemy o Wszechświecie. Próbujemy czegoś się dowiedzieć. Niektórzy wymyślają różne teorie. I wtedy pojawiają się choćby takie, jak ta mówiąca o tym, że nie znajdujemy życia, dlatego, że ono mogło wymrzeć. Jednak jestem absolutnie przekonany, że Wszechświat jest tak olbrzymi, że jest mnóstwo miejsc, gdzie życie może się rozwijać, gdzie mogło istnieć w przeszłości i są takie miejsca, gdzie kiedyś to życie się narodzi. Myślę, że tu każdy naukowiec miałby swoją teorię. Dziś snujemy jedynie domysły, bo mało jest faktów tej materii. I pewnie długo tak jeszcze będzie do czasu, kiedy albo nie znajdziemy życia, albo je znajdziemy. Dopóki nie przeszukamy całego Wszechświata nigdy ze stuprocentową pewnością nie będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy sami.

Lecąc na Marsa ludzie będą wystawieni na działanie tego promieniowania, które jest dla nas szalenie niebezpieczne i dziś nie bardzo wiemy, jak sobie z tym poradzić
— Dlaczego szukamy życia poza Ziemią, aż tak bardzo potrzebujemy towarzystwa „zielonych ufoludków”.
— To niekoniecznie musi być kwestia towarzystwa, to poszukiwanie obcej cywilizacji, czy obcych form życia, niekoniecznie inteligentnych. Szukamy ich raczej z innego powodu, to jest zaspokojenie takiej naturalnej potrzeby ludzkości, jaką jest ciekawość. Taka ciekawość pchnęła kiedyś nas do tego, że zeszliśmy z drzewa. Ta sama ciekawość sprawiła, że odkryliśmy co jest za jedną, za drugą i dziesiątą górą. I ta sama ciekawość pchnęła Krzysztofa Kolumba przez Atlantyk, żeby zobaczyć co tam jest, czy jest ta droga do Indii, a tu proszę odkryliśmy inny, ciekawy ląd. Zaspokajanie ludzkiej ciekawości jest motorem napędzającym naszą cywilizacje.

— Niedawno NASA ogłosiła, że na Marsie jest woda w stanie ciekłym, to skoro życie na Ziemi narodziło się w wodzie, jest nadzieja, że istnienie też na Czerwonej Planecie...
Przeczytałeś tylko 19% artykułu. Chcesz przeczytać całość?
Mam już konto Piano

Pozostała część artykułu dostępna jest dla abonentów Piano.
Pełen dostęp do tego i 44 innych serwisów internetowych w pakiecie Piano już od 9,90 zł tygodniowo.


Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB