Piątek, 27 maja 2016. Imieniny Amandy, Jana, Juliana

Rozmowa przy patelni z Grzechem Piotrowskim plus przepis na meksykańską fajitę

2015-11-17 18:00:52 (ost. akt: 2015-11-17 14:10:04)

Autor zdjęcia: Agnieszka Maliszewska

Gdy wyznaczy sobie cel, uparcie do niego dąży. Czego dowodem jest koncert na wulkanie pośrodku oceanu, który udało mu się zagrać. Uznawany za mistrza saksofonu, ma także zdolności kulinarne. Naszym czytelnikom przyrządził meksykańską fajitę, mięsne danie z salsą. Z Grzechem Piotrowskim rozmawia i gotuje Agnieszka Maliszewska

— Grzech, jesteś gotowy na przygodę z gotowaniem?
— Powiedzmy że tak, mam ze sobą przepis i liczę na to, że mi trochę pomożesz, ale najpierw mam dla ciebie niespodziankę muzyczną.

Jestem uparty w dążeniu do celu. Jeżeli sobie wymyślę jakiś projekt, wydarzenie to zawsze dążę do jego sfinalizowania. W ubiegłym roku wymyśliłem, że zagramy koncert w wulkanie. Wszyscy mówili, że chyba zwariowałem, ale się udało!
— Już się boję (uśmiech), co to będzie?
— Nie zdradzę na razie, bo to niespodzianka. Proszę zamknij oczy i nic nie mów przez 10 minut.

Bez zastanowienia wykonałam życzenie Grzecha. Po chwili do moich uszu doleciały hipnotyzujące dźwięki. Czułam się, jakbym była w podróży w nieznanym, egzotycznym miejscu.

— Nieprawdopodobne brzmienie... Na czym grałeś?
— Grałem na misach z Nepalu. Wytopione są z brązu. Sam je wybrałem pod względem tonu i brzmienia.

— Niesamowite! Te dźwięki kojarzyły mi się z podróżą do Mongolii. Piękne doznanie, bardzo dziękuję. Ale gotowanie i tak cię nie ominie. Czego potrzebujesz do swojej meksykańskiej fajity? Sprawdzimy, czy wszystko mamy.
— 300 gramów polędwicy wołowej, 300 gramów piersi z kurczaka, 3 kolorowe papryki, olej. A do salsy: świeża kolendra, czosnek, oliwa z oliwek, sos sojowy, marynowane papryczki jalapeno, cytryna, wino, czerwona cebula, pieprz i sól. Chociaż dziś zrobimy ją może tylko z mięsa czerwonego, bo byłoby jej za dużo.

— Wszystko mamy, więc do dzieła. Gotuj i wydawaj rozkazy!
— Sos sojowy, gdzie mamy sos sojowy? Od tego zaczniemy. Musimy zrobić najpierw marynatę, ona jest tu najważniejsza. Ja będę kroił mięso na cienkie paseczki, a ty wlej do miski pół szklanki oleju, 6 łyżek sosu sojowego, 2 łyżki pokrojonej w plasterki marynowanej papryczki jalapeno, 3 ząbki czosnku pokrojone w cienkie plastry, 2 łyżki posiekanej naci kolendry, sok z cytryny, pieprz i sól. Włożymy tu mięso i musi to trochę postać.

— Oczywiście. Opowiedz proszę, od kiedy grasz, kiedy zacząłeś naukę?
Przeczytałeś tylko 21% artykułu. Chcesz przeczytać całość?
Mam już konto Piano

Pozostała część artykułu dostępna jest dla abonentów Piano.
Pełen dostęp do tego i 44 innych serwisów internetowych w pakiecie Piano już od 9,90 zł tygodniowo.


Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB