Sobota, 27 sierpnia 2016. Imieniny Cezarego, Małgorzaty, Moniki

Sielska to nie autostrada: "Panie władzo, przecież jeszcze wczoraj grzaliśmy tutaj ze dwieście"

2015-09-13 11:30:00 (ost. akt: 2015-09-13 11:07:58)
Na ulicy Sielskiej w Olsztynie od 17 maja odebrano prawo jazdy 78 kierowcom. W niepisanym rankingu olsztyńskich ulic droga wylotowa na Ostródę zajmuje niechlubne pierwsze miejsce

Na ulicy Sielskiej w Olsztynie od 17 maja odebrano prawo jazdy 78 kierowcom. W niepisanym rankingu olsztyńskich ulic droga wylotowa na Ostródę zajmuje niechlubne pierwsze miejsce

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Można zażartować, że w Olsztynie w końcu doczekaliśmy się autostrady. To ulica Sielska, gdzie kierowcy prują, jakby coś takiego jak znaki drogowe w ogóle nie istniało. To tutaj „prawko” straciło najwięcej osób.

— Powiem panu, że kiedyś myślałem, że znak 50 km/h jest tutaj przegięciem, biorąc nawet poprawkę na to, że jeżdżą tu Polacy. Ale coś w tym jest. No to zobaczymy, ilu teraz zatrzymają. Mam jeszcze wolne z 15 minut... — mówi wpatrując się w zegarek na ręku Krzysztof. Mieszkający od 20 lat na osiedlu Dajtki starszy mężczyzna przypatruje się pracy policjantów z drogówki Komendy Miejskiej Policji, której towarzyszę i ja. Nawał pracy jest tutaj niemal pewny, bo od 17 maja odebrano tam prawo jazdy już 78 kierowcom.

W niepisanym rankingu olsztyńskich ulic, droga wylotowa na Ostródę zajmuje niechlubne pierwsze miejsce, przed aleją Warszawską (32 „prawka”) i ulicą Armii Krajowej (11). Od pewnego czasu można tamtędy jechać do maksymalnie 50., a na pewnym odcinku najwyżej do 60 km/h. Mało kto jednak o tym pamięta.

Łącznie od momentu wprowadzenia bardziej restrykcyjnego prawa drogowego — które surowo karze za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h — w całym Olsztynie mundurowi zatrzymali 134 prawa jazdy.

— Jedni puszczają nam całe wiązanki, inni z kolei potrafią opowiedzieć nam całe swoje życie, albo mówić o problemach w domu (jedna z zatrzymanych dziś pań argumentowała nadmierną prędkość tym, że pędziła do bardzo głodnego dziecka). Ale bywają też spokojniejsze kontrole.


Na patrol wysłano nas z Sebastianem (aspirantem) i Michałem (posterunkowym). Pierwszy z nich w policji pracuje już od 11 lat. Jego kolega to jeszcze świeżak, w drogówce jest dopiero od ubiegłego roku. Uczy się. Wcześniej pracował w banku, ale jak mówi, to nie dla niego.
Przeczytałeś tylko 20% artykułu. Chcesz przeczytać całość?
Mam już konto Piano

Pozostała część artykułu dostępna jest dla abonentów Piano.
Pełen dostęp do tego i 44 innych serwisów internetowych w pakiecie Piano już od 9,90 zł tygodniowo.


Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB