Niedziela, 21 lipca 2019. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Chłopiec wpadł do jeziora, mężczyźni spacerowali po kruchym lodzie. Policjanci apelują o rozsądek!

2014-12-08 11:08:42 (ost. akt: 2014-12-08 12:08:08)

Autor zdjęcia: mat. policji

W Ełku przypadkowy świadek ratował 11-latka, który wpadł do jeziora, w Olsztynie dwóch mężczyzn "spacerowało" po kruchym lodzie Jeziora Długiego. Te dwa zdarzenia mogły zakończyć się tragicznie, dlatego policjanci ostrzegają przed wchodzeniem na cienki lód i przypominają o zasadach bezpieczeństwa.

Służby ratunkowe każdej zimy ratują wędkarzy i amatorów zimowych sportów, którzy źle ocenili grubość lodowej pokrywy i przeżyli tylko dzięki szybkiej reakcji świadków, policjantów, strażaków i ratowników medycznych.

Do dwóch zdarzeń, które mogły zakończyć się tragicznie, doszło podczas minionego weekendu. W piątek po południu oficer dyżurny ełckiej policji otrzymał zgłoszenie, że do jeziora wpadło dziecko. Gdy policjanci dojechali na miejsce, okazało się, że chłopiec został już wyciągnięty z wody.

- 11-latek wyszedł na spacer z psem. Gdy zauważył zamarznięty brzeg jeziora, postanowił pochodzić po lodzie. Lód był jednak zbyt kruchy i szybko się pod nim załamał - informuje Anna Fic z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Świadkiem zdarzenia była kobieta, która zaczęła wołać o pomoc. Na jej krzyki zareagował przejeżdżający rowerzysta. Mężczyzna wbiegł do wody i wydobył chłopca na brzeg. Uratowanego nastolatka pozostawił pod opieką kobiet, a sam w mokrych ubraniach pojechał dalej.

Wiele szczęścia mieli także mężczyźni, którzy w sobotę chodzili po Jeziorze Długim w Olsztynie. Jedna część akwenu w ogóle nie była zamarznięta, więc jak łatwo się domyślić pokrywa lodowa w miejscu, gdzie byli mężczyźni, nie była zbyt gruba. Tym bardziej, że już w następnego dnia po lodzie na jeziorze nie było śladu.

- W chwili, kiedy wpadamy do lodowatej wody pomóc może kamizelka ratunkowa lub kolce asekuracyjne, za pomocą których wydostaniemy się na brzeg. Dlatego od kilku już lat promujemy ich używanie na warmińsko- mazurskich jeziorach. Ten podstawowy sprzęt, który tak naprawdę nie waży dużo, nie zabiera wiele miejsca i nie jest drogi, naprawdę skutecznie pomaga, ratując tym samym życie – mówi podkom. Andrzej Lubowiecki specjalista Wydziału Prewencji KWP w Olsztynie - Każdego roku zimą apelujemy o rozsadek. Mimo, że przez kilka dni temperatury spadają poniżej zera i wydaje się nam, że pokrywa lodowa jest wystarczająco gruba, to mimo wszystko zamarznięte jeziora są ciągle niebezpieczne. Zimą 2013 i 2014 roku na Warmii i Mazurach aż trzy osoby tak straciły życie.


O czym należy pamiętać wychodząc na lód:

· Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwa, czasem pod warstwą śniegu nie widać przerębli.

· Jeśli mamy wejść na lód musi on mieć co najmniej 10 cm grubości. Także temperatura otoczenia musi być ujemna.

· Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, nurtów rzek, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Należy też unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę.

· Na lód powinny wchodzić co najmniej dwie osoby – mogą przebywać w pewnej odległości od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód, jeśli w pobliżu nikogo nie ma.

· Jeśli usłyszymy trzeszczenie lodu, nie zatrzymujmy się, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:

W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomocy. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie.

Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego.

Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec.

Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.

Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła.

Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niego szok termiczny. W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także obejrzeć lekarz.


źródło: af/KWP Olsztyn
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. A ten poduszkowiec Policji #1600451 | 88.156.*.* 8 gru 2014 16:53

    to jest jeszcze w ogóle czy już wyzłomowany? O ile pamiętam to łabędzie uratował tylko. Jaki komendant go kupił??? I po co skoro nie lata...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. eli #1600365 | 83.9.*.* 8 gru 2014 16:03

    Ileż można ludzi upominać,żeby nie wchodzili na cienki lód, nie myślą niech idą, niech się kąpią albo i topią na głupotę nie ma lekarstwa. Co innego dzieci, one są ciekawe wszystkiego.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Warmiak #1600240 | 89.228.*.* 8 gru 2014 14:42

    "Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej" I tą wersje bym wybrał wpierw, ponieważ nie chcę udawać bohatera i ryzykować swojego życia,.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. oki #1600190 | 213.73.*.* 8 gru 2014 14:19

    to byl slynny czeslaw m

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Stańczyk #1600095 | 95.49.*.* 8 gru 2014 13:18

    Ten mężczyzna na rowerze to Pan Grzegorz Statkiewicz z Ełku. Pełen szacun, Panie Grzegorzu!

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)