Poniedziałek, 24 września 2018. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Jeżeli ktoś taką kampanię w Olsztynie zorganizuje, wygra wybory

2014-12-02 09:53:53 (ost. akt: 2014-12-03 10:28:10)

Autor zdjęcia: Archwium GO

— Z propagandą jest odwrotnie niż z artylerią. Armaty są tym skuteczniejsze, im mają większy kaliber. Propaganda natomiast powinna mieć kaliber jak najmniejszy — mówi Wojciech Szalkiewicz, specjalista ds marketingu politycznego.

— Jak pan ocenia kampanię w wyborach na prezydenta Olsztyna? Porozmawiajmy o II turze, kiedy stanęli na przeciwko siebie Czesław Jerzy Małkowski i Piotr Grzymowicz. 

— Było to głosowanie plebiscytowe — za lub przeciw Małkowskiemu. Prezydent Piotr Grzymowicz wygrał minimalną przewagą 523 głosów. Jest to zwycięstwo, bo pokonał rywala, ale sukces to nie jest i szampan po ogłoszeniu wyników był zapewne cierpki. Zwycięstwo było "wymuszone". Jest zasługą pospolitego ruszenia.


— Podobnie jak w wyborach cztery lata temu. 

— Tylko pozornie, choć konkurenci rzeczywiście byli ci sami. Ale wtedy seksafera, po której Małkowski został odwołany w referendum, była świeżą sprawą. Teraz budzi już u wielu osób coraz większe wątpliwości. Małkowski twierdzi stanowczo, że jest niewinny. Wyroku sądu nadal nie ma i emocje związane z seksaferą stygną. Na tak wyrównany wynik głosowania wpłynęła na pewno zmasowany atak na jego osobę, w która włączyły się osoby znane i ogólnopolskie media.

Prezydent Grzymowicz, jeżeli chce dotrzeć do ludzi, też musi to robić, bo to jest właśnie polityka. On podczas kampanii mówił o inwestycjach, a Małkowski o ludziach. W polityce nie wystarczy mieć rację. Trzeba do niej przekonać wyborców.


— To powinno go zmiażdżyć, ale tak się nie stało. Dlaczego?
— Bo z propagandą jest odwrotnie niż z artylerią. Armaty są tym skuteczniejsze im mają większy kaliber. Propaganda natomiast powinna mieć kaliber jak najmniejszy. Akcja "ziemia kaliska" miała w 2000 roku znokautować Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich w roku, nie zaszkodziła mu. I sztab Piotra Grzymowicza też działał na podobnej zasadzie. Czasem chwytał się brzytwy. Prezydent Grzymowicz wystąpił w telewizji Trwam, a to nie trafiło do jego wyborców i nie przekonało do niego olsztyńskiego kościoła, który sympatyzuje z Małkowskim. Dodatek pod hasłem "Przepraszam" też nie spełnił swojej funkcji. Natomiast Małkowski prowadził prowadził bardzo aktywną kampanię — spotykał się z ludźmi, rozmawiał, ściskał ręce. Jest to najlepsza metoda na świecie, bo trafia do emocji. Prezydent Grzymowicz, jeżeli chce dotrzeć do ludzi, też musi to robić, bo to jest właśnie polityka. On podczas kampanii mówił o inwestycjach, a Małkowski o ludziach. W polityce nie wystarczy mieć rację. Trzeba do niej przekonać wyborców. 


— Ale racja, o której pan mówi, jest zazwyczaj trudniejsza i nudniejsza niż rozmowa o emocjach. Czy można prowadzić kampanię merytoryczną i jednocześnie atrakcyjną? 

— Oczywiście. W Olsztynie wszystkim, którzy tym się zajmują, brakuje profesjonalizmu. Działają ad hoc, bez planu. A w dzisiejszych czasach wygrywa się dzięki logistyce. Trzeba nieć sztab, wolontariuszy, zaplanowane akcje w mieście. O tym, jak to zrobić, można przeczytać w książkach. Jeżeli ktoś taką kampanię w Olsztynie zorganizuje, wygra wybory.


— Czy za 4 lata znowu będziemy wybierać między Grzymowiczem i Małkowskim? 

— O tym może rozstrzygnąć sąd. Jeżeli Małkowski zostanie skazany, to powtórki nie będzie. Ale jeżeli nadal sprawa będzie nierozstrzygnięta lub Małkowski zostanie uniewinniony, z prostej matematyki wynika, że wygra, bo dystans między nim a Grzymowiczem jest coraz mniejszy (w 2010 roku Małkowski zdobył w II turze 46,76 proc. głosów, w tym 49, 54 proc.). Za 4 lata może jednak pojawić się trzeci kandydat i to on wygra.

Ewa Mazgal
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (33) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Olsztyn #1599994 | 83.9.*.* 8 gru 2014 11:23

    Olsztyn miastem układów i układzików.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Andrzej #1597689 | 88.156.*.* 5 gru 2014 22:57

    nie '' lubiłem'' Grzymowicza , ale doszedł do niego Bałtroczyk o , którym myślałem , że jest mądrym i inteligentnym człowiekiem , a oni mają coś wspólnego ze sobą oba buraki .

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Piotr G. #1596804 | 83.9.*.* 5 gru 2014 09:51

    Piotr G. utrzymał stołek kłamstwem ,podstępem i za pomocą takich samych jak on (Bałtroczyk itp

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Gazetka sponsorowana #1596623 | 213.158.*.* 5 gru 2014 07:17

      "Życie Olsztyna" - taki ma tytuł gazetka rzucana masowo do sklepów przed i po wyborach. W ostatnim numerze po reklamach widać które firmy ją sponsorują. To tuba propagandowa Grzymowicza.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Olsztyniak #1595929 | 81.190.*.* 4 gru 2014 16:22

      Tylko sortowni śmieci i spalarni nie budujcie PLIZZZZ Już widzę hałdy śmieci w olsztynie z 37 gmin

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (33)