Niedziela, 23 września 2018. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Jak to jest z tymi wyborami: Urwać choć jeden głos

2014-11-12 10:20:32 (ost. akt: 2014-11-12 10:28:51)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska


— Często skrywamy swoje sympatie polityczne, nie przyznajemy się do nich publicznie — prof. Marek Sokołowski, socjolog z UWM o żelaznym elektoracie i wpływie frekwencji na wynik wyborów samorządowych.


— Czy w tych wyborach wysoka frekwencja jest kandydatom na rękę, choć oczywiście im więcej nas pójdzie do urn, tym silniejsza legitymacja nowej władzy. 

— Zacytuję tu klasyka, czyli prezydenta Lecha Wałęsę, że są plusy ujemne i plusy dodatnie. Oczywiście jak w każdych wyborach tak tu też ktoś zyskuje, a ktoś traci. W Polsce mamy dwie główne siły PO i PiS. Elektorat PiS jest bardziej karny, zdyscyplinowany i chętnie chodzi na wybory niż elektorat PO, która jak się ocenia straciła w ostatnim czasie dość sporo swego elektoratu. Niektórzy mówią, że nawet 20 proc. Ale to nie z znaczy, że ten elektorat przeszedł do PiS czy SLD i te partie zyskają. Ci wyborcy po prostu nie pójdą na wybory. Jeśli zostaną w domach to oczywiście straci PO, ale jak będzie to naprawdę trzeba czekać 16 listopada, bo jak mawiał Kazimierz Górski dopóki piłka w grze, a bramki są dwie, to gramy. I wszyscy grają do końca.

To odcinanie się, niepokazywanie partyjnego szyldu to tylko mruganie, puszczanie oka do wyborcy. To gra.

— Tym bardziej że wynik jest otwarty. Sondaże pokazuje, że Olsztynie w walce o stanowiska prezydenta Olsztyna liczy się czterech kandydatów. Czy tu o zwycięstwie zadecyduje ten tzw. żelazny elektorat?
— Ale też nie wystarczy, żeby wygrać w pierwszej turze, zdecydowanie będzie druga. Możemy być świadkami jakiegoś zdumiewającego comebacku niektórych polityków. 

...
Rozmowę przeprowadził: Andrzej Mielnicki

— Pytanie tylko, na ile w ogóle sondaże są wiarygodne, bo często wyborcy deklarują jedno, a przy urnie robią drugie.

— Kiedy Samoobrona weszła do Sejmu, pytałem znajomych, studentów, czy głosowali na Andrzeja Leppera, jego kandydatów i nikt nie chciał się przyznać. Głosowanie na Samoobronę było jakby pewnym politycznym obciachem. I często, ci którzy deklarują, że pójdą na wybory, zostają w domach, bo wstyd im się przyznać, że nie chodzą głosować i podobnie jest z sympatiami politycznymi. Bywa, że skrywamy je, nie przyznajemy się do nich publicznie. To jest zagadka i bardziej związana z psychologią decyzji wyborczych.
 

— Są jeszcze niezdecydowani, sondaże pokazują, że jest to około 30 procent wyborców. To oni mogą przeważyć szalę wyborów?

— Rzeczywiście największy problem sztabów wyborczych polega na tym, żeby przekonać tych nieprzekonanych. Wiadomo, że twarde jądro sympatyków każdej partii jest nie do ruszenia. Niezależnie od tego, co się by się działo, od wszelkich afer jak madrycka czy pseudoafer, które jeszcze mogą wybuchnąć. Bo nie wiemy, jakie jeszcze bomby zostaną zdetonowane w najbliższych dniach. A ocenia się, że ostatni tydzień jest kluczowy dla kampanii, sporo się jeszcze może wydarzyć, nie można wykluczyć kolejnych haków, to może wpłynąć na decyzję niezdecydowanych. Trzeba walczyć do końca, urwać choć jeden głos.

— Ale to wielka polityka, a ponoć nasze samorządy są wolne od tej polityki?

— Każdy z kandydatów, choćby do fotela prezydenta Olsztyna, prowadzi swoją subtelna grę, odżegnując się często od pewnych politycznych konotacji. Jednak bez machin partyjnych te wehikuły by tak sprawnie się nie poruszały. Ta partyjna oliwa bardzo poprawia jakość, komfort jazdy. To odcinanie się, niepokazywanie partyjnego szyldu to tylko mruganie, puszczanie oka do wyborcy. To gra. Wybory samorządowe nigdy nie będą wolne od pewnego upartyjnienia, żeby nie powiedzieć ostrzej — od partyjniactwa. Bo gdzieś w tle te partie są, bo np. wybory do sejmików są już stricte polityczne, to jest przedsmak wyborów parlamentarnych.
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Samorząd Samorząd ma znaczyć #1542461 | 89.228.*.* 12 lis 2014 12:29

    DRODZY RODACY WSZYSCY MAJĄCY PRAWA WYBORCZE RUSZCIE TE OCIĘŻAŁE TYŁKI I IDŹCIE DO WYBORÓW TO NIE ŻADNE WYTŁUMACZENIE ŻE NIC NIE MOŻNA, MOŻNA BOWIEM WIĘCEJ NIŻ MYŚLICIE!!!!!!!! Przecież TYM co teraz rządzą lub inaczej jedni drugim rządzić na swój sposób nie pozwalają ponieważ tworzą tzw PARTIE POLITYCZNE ( OPOZYCJĘ LUB KOALICJĘ), CI PARTYJNIACY gdy coś się im uda do przypisują te zasługi sobie a swą nieudolność zwalają na opozycję która nie pozwoliła im rządzić by było lepiej nie widzą w tych wzajemnych przepychankach wysiłku całego narodu który aktywizuje się mimo ciężkich warunków płacy i pracy. Wkurzają się gdy ludzi wypinają się na RZĄDZĄCYCH ponieważ wierzą w siebie i we własne siły. Dlatego też NIECH KAŻDY Z NAS UWIERZY WE WŁASNĄ SIŁĘ SWEGO GŁOSU i ODDA GŁOS NA OSOBĘ - KANDYDATA NA KTÓRYM MU ZALEŻY NAJBARDZIEJ!!!!!! SZANUJMY ZDOBYCZE DEMOKRACJI NIE POZWALAJMY SIĘ WYBIERAĆ TYLKO SILNYM ZORGANIZOWANYM PARTIOM!!!!!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. :) #1542440 | 93.191.*.* 12 lis 2014 12:07

    Zapoznalem sie z listami wyborczymi :) Jako ze jestem juz w pewnym wieku dosc duzo nazwisk jest mi znanych :) Niektore nazwiska mnie szokuja szczegolnie listy z ktorych ci kandydaci startuja.To zwykla proba wkrecenia sie na darmowe (czytaj publiczne pieniadze).Bezideowosc,puste frazesy itd.,itp. :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz