środa, 1 kwietnia 2020. Imieniny Chryzamtyny, Grażyny, Zygmunta

Dożywocie za niewinność? Sprawą zajmie się Sąd Najwyższy

2014-10-16 06:33:00 (ost. akt: 2014-10-15 19:27:29)
Z Jackiem Wachem spotkaliśmy się w więzieniu w Kamińsku

Z Jackiem Wachem spotkaliśmy się w więzieniu w Kamińsku

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

21 listopada Sąd Najwyższy zajmie się sprawą Jacka Wacha, który siedzi w więzieniu skazany za zabójstwo, którego, jak zawsze twierdził, nie popełnił. — To ekspresowe tempo — cieszy się obrońca mężczyzny.

Zaledwie dwa dni po otrzymaniu pozytywnej opinii Prokuratury Generalnej Sąd Najwyższy wyznaczył termin posiedzenia w sprawie Jacka Wacha. Odbędzie się 21 listopada.

— To ekspresowe tempo jak na Sąd Najwyższy — mówił w środę po południu w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską” mecenas Jakub Orłowski, pełnomocnik Wacha. To od nas dowiedział się o dacie wyznaczonej do rozpoznania swojego wniosku. — Tak szybkie wyznaczenie terminu, i to tak nieodległego, to bardzo pozytywny sygnał — uważa adwokat.

To właśnie on złożył do Sądu Najwyższego wniosek o wznowienie postępowania w tej sprawie. W połowie września Sąd Najwyższy poprosił o opinię Prokuraturę Generalną. Ta w miniony poniedziałek odpowiedziała „tak” i pozytywnie zaopiniowała wniosek mecenasa Orłowskiego.

Janusz Kordulski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku, nie chciał powiedzieć dlaczego śledczy, znając takie same dowody i mając do dyspozycji te same akta, co ich koledzy z Prokuratury Generalnej, podjęli zupełnie inną, niekorzystną dla Wacha decyzję. — Przecież Sąd Najwyższy i tak zajmie się tą sprawą — rzucił tylko.
mk
Więcej na ten temat w czwartkowej Gazecie Olsztyńskiej. Wydanie możesz kupić także przez internet: >>> kupgazete.pl

Przypomnijmy. Niecały rok temu do zabójstwa, za które skazany został Wach, przyznał się inny mężczyzna, Wiesław S. Z aresztu (osadzony w innej sprawie) wysłał prokuratorom z Olsztyna list, w którym przyznał się do tej zbrodni. Później wskazał w lesie pod Stawigudą miejsce, w którym ukrył zwłoki. Badania genetyczne i badania linii papilarnych potwierdziły, że ciało należy do Tomasza S., za którego śmierć wyrok odsiaduje Jacek Wach.

Z Jackiem Wachem spotkaliśmy się kilka tygodni temu w więzieniu w Kamińsku. Nigdy nie przyznał się do popełnienia zbrodni i przez całe lata, razem ze swoimi siostrami, szukał pomocy wśród instytucji publicznych i organizacji pozarządowych.

Pisaliśmy na ten temat:

>>> Dożywocie za niewinność? Prokuratura nie wznowi z urzędu śledztwa ws. zabójstwa

>>> Skazany na dożywocie: "Powtarzałem: To nie ja zabiłem"


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. eks klawisz w temacie #1511429 | 213.73.*.* 17 paź 2014 22:12

    Tak tak niech jak najszybciej wyjdzie na wolność ,bo taki przecież nie winny ?Kryminał to jego dom i siedzi nie tylko za to?A jak tam jest to Wasz majątek i życie bezpieczne.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. mietek #1509102 | 83.24.*.* 16 paź 2014 09:39

    Kierowca lub złodziej itp. trafiają błyskawicznie za kratki a przedstawicieli prawa to nie obejmuje.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Łukasz P. #1508996 | 88.199.*.* 16 paź 2014 07:53

    Sprawa tego Pana powinna być załatwiona w trybie natychmiastowym!!!!!!! Oczywiście powinien dostać mega odszkodowanie za stracone lata z kieszeni tych papraków którzy go skazali.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. www #1508982 | 83.24.*.* 16 paź 2014 07:24

    KTOŚ w prokuraturze w Białymstoku powinien stracić pracę. Takie zachowania jest niedopuszczalne.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz