Wtorek, 10 grudnia 2019. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Wilk wziął mnie za swego

2014-09-13 12:00:00 (ost. akt: 2014-09-13 12:52:52)

Autor zdjęcia: arch. prywatne

– Wyszliśmy do lasu w nocy w całkowitej ciemności. Niektórzy bali się do tego stopnia, że chcieli wracać do samochodu. Rozpoczęliśmy próby wabienia. Z naszymi umiejętnościami bywało różnie, ale, co ciekawe, wilki odpowiadały. Mi pomogło to, że śpiewałem w chórze — mówi Adam Gełdon, znawca wilków.

Fascynacja Adama Gełdona wilkami zaczęła się na drugim roku studiów, od wyjazdu na obóz naukowy w Bieszczadach. — W tamtym czasie miałem niewielkie pojęcie o tych zwierzętach. Jeszcze w podróży czytałem monografię profesora Henryka Okarmy, czołowego badacza tych drapieżników w Polsce. Zdecydowałem się na wyjazd ze względu na chęć poznania sztuki wabienia wilków. Chciałem usłyszeć wycie wilka w terenie, bo wcześniej uczyłem się wyć jak wilk na skarpie ursynowskiej przy Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, gdzie studiowałem leśnictwo — mówi Adam Gełdon ze Spychowa.

To co spotkało go w górach, przeszło jego najśmielsze oczekiwania.
– Wyszliśmy do lasu w nocy w całkowitej ciemności. Niektórzy bali się do tego stopnia, że chcieli wracać do samochodu. Rozpoczęliśmy próby wabienia. Z naszymi umiejętnościami bywało różnie, ale, co ciekawe, wilki odpowiadały.

— To była ogromna satysfakcja – wspomina. — Po tej podróży wsiąkłem całkowicie. Zacząłem czytać fachową literaturę w różnych językach, zainteresowałem się też biologią i ekologią wilków.
– Wilki są bardziej ludzkie niż nam się wydaje. Tak jak ludzie żyją w grupie, w której obowiązuje hierarchia, każdy ma wyznaczone zadania i, tak jak u ludzi, wszystko kręci się wokół dzieci.

Pomogło
śpiewanie w chórze

Adam Gełdon twierdzi, że wabienie wilków to trudna umiejętność. — Jeżeli człowiek ma wyćwiczoną przeponę, to jest mu łatwiej. Jednak osoby, które nigdy nie śpiewały, mogą mieć problem z utrzymaniem dźwięku na odpowiednim poziomie, co jest podstawą. Chodzi o to, żeby dźwięk niósł się na wiele kilometrów – wyjaśnia.
Jak wspomina, nauka szła mu w miarę szybko. Pomogła praktyka w chórze i godziny ćwiczeń. — Nagrywałem swój głos na dyktafon, a następnie porównywałem go z głosem wilka w specjalnych programach do analizy dźwięku – tłumaczy.

Zgodnie z prawem nie każdy może wabić drapieżniki. — Wabienie to język, który może zakłócić życie watahy, szczególnie, że nie wiemy dokładnie, co niosą ze sobą te komunikaty. Trzeba to robić odpowiedzialnie i pamiętać, że jest to gatunek pod ścisłą ochroną, więc nie należy go płoszyć i niepokoić, chyba że ma się na to zgodę odpowiednich instytucji — mówi.

Jedną z ciekawszych przygód pana Adama było przywabienie szczeniaków wilków na odległość 20 metrów. — Działo się to na kolejnym obozie w Bieszczadach, kiedy byłem już prowadzącym grupę. Wyszliśmy w góry w okolice granicy ze Słowacją. Po krótkim wabieniu odezwały się do nas szczeniaki. Następnie te zostały skarcone przez piastuna, czyli dorosłego wilka, który opiekuje się młodymi w czasie, gdy grupa poluje. Jak się szybko okazało, młode zainteresowały się nami i postanowiły sprawdzić, kto je nawołuje. Najpierw usłyszeliśmy szelest traw. Kiedy zapaliliśmy światło, zobaczyliśmy dwa wilki. Wtedy pierwszy raz w życiu widziałem te drapieżniki w naturze. I tak naprawdę jedyny raz, a było to 8 lat temu — wspomina.

Przy innej okazji pan Adam sam był „wabiony” przez dorosłego wilka, który w ten sposób odciągał jego uwagę od reszty watahy. – Zdarzyło się to kilka miesięcy wcześniej w tym samym miejscu i podczas wabienia tej samej watahy. Wilk podchodził bardzo blisko mnie i prowokował do odpowiedzi. Byłem zafascynowany tym, że wilk bierze mnie za swojego. Zawsze kiedy dostaję odpowiedź, to jest największy komplement.
— Wtedy wilk podczołgał się praktycznie pod mój samochód. Spłoszył się dopiero, kiedy kolega zapalił latarkę – mówi.

Wilki
nie kradną dzieci

I tak Adam Gełdon stał się w naszej części kraju ekspertem w dziedzinie wilków. Jest pracownikiem Nadleśnictwa Spychowo. – To nieprawda, że wilki atakują ludzi. Przekonanie takie wzięło się stąd, że w czasie wojny drapieżniki te żerowały na ciałach poległych. Według mojej wiedzy, jeśli chodzi o dziko żyjące wilki, nigdy nie było w Polsce żadnego udokumentowanego ataku na człowieka. Jednym z absurdów, spotykanych w dawnej literaturze, jest też to, że potrafią one niepostrzeżenie wykraść dziecko z domu — kwituje mity na temat wilków. Jest koordynatorem największej w kraju inwentaryzacji dużych drapieżników metodą tropień zimowych na śniegu prowadzonej przez Lasy Państwowe. Z ostatnich szacunków wynika, że na terenie Puszczy Piskiej, Lasów Napiwodzko-Ramuckich i terenów sąsiednich występuje minimum 100 wilków zgrupowanych w 20 watahach i kilka rysi.

Paweł Salamucha

O wilkach
• Najwyżej w watasze stoi para alfa, a najniżej omega, czyli osobnik odtrącony, który rozładowuje napięcie w grupie- szczególnie podczas cieczki, kiedy w wilczej watasze panuje dużo agresji — a jednocześnie ma ważną rolę w wychowaniu szczeniaków. Drugi najważniejszy osobnik nazywany jest piastunem (osobnik beta); on opiekuje się szczeniakami, a kiedy zajdzie potrzeba może nawet przejąć władzę w stadzie.
• Rozróżnia się wycie, warczenie, piszczenie, szczekanie, jęczenie, skomlenie i ziewanie.
Jednak porozumiewanie się to nie tylko głos, ale również mowa ciała. Zawiera się w tym pozycja ogona, wyraz pyska, pozycja uszu i ogólna postawa.
• Wilki, podobnie jak ludzie, przynoszą swoim młodym zabawki. Szczeniaki dostają na przykład niedojedzone części upolowanych zwierząt.



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. OLSZTYNIAK #1493770 | 95.160.*.* 25 wrz 2014 22:29

    NA JAROTACH PRZY SMIETNIKU SPOTKAŁEM WILKA DUZY PIEKNY BYŁEM Z CORKO OD NIEGO 10M POPATRZYŁ NA NAS I UCIEKŁ W KIERUNKU LASU

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. aaauuuuuuuuUuuuuuUUUU #1484050 | 88.156.*.* 13 wrz 2014 13:21

    auauauauauuuu

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz