Poniedziałek, 24 września 2018. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

Drogi rozwoju w miastach i powiecie

2014-08-07 09:05:40 (ost. akt: 2014-08-07 09:07:46)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Rozmowa z Jackiem Protasem, marszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego.

— Mieszkańcy powiatu lidzbarskiego oczekiwali remontów dróg, a teraz trochę narzekają, że wiele tras jest rozkopanych. Czy nie da się przyspieszyć niektórych prac?
— W wielu miejscowościach w naszym regionie spotykamy się z opiniami, że są utrudnienia i kierowcom ciężko poruszać się po trasach. Nasz powiat nie jest wyjątkiem. Przypomnę jednak, że gruntowną modernizację przechodzi ponad 350 km dróg wojewódzkich. To olbrzymi front robót. O tym, że takie inwestycje są konieczne dla normalnego rozwoju regionu, mówiliśmy jako Platforma Obywatelska RP już przed laty i teraz te zamierzenia wprowadzamy w życie. Pewnie remonty poszłyby szybciej, gdyby chodziło tylko o wymianę asfaltu, ale żeby naprawdę poprawić komfort i bezpieczeństwo kierowców i pieszych, wiele dróg wymagało całkowitej przebudowy. Wszyscy pamiętają, jak wyglądała stara droga między Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą, a trzeba było jeszcze w tę wąską trasę wkomponować nowe chodniki, trasy pieszo-rowerowe, wysepki dla skręcających. Tylko na tym odcinku zbudowano ponad 30 nowych zatok autobusowych. Myślę, że gdy już jesienią pojedziemy nową drogą, zauważymy, że standard tej trasy jest zupełnie inny. Jeszcze trochę cierpliwości.

— A co z trasą w kierunku Górowa Iławeckiego? Tu też trwają prace. A może są jakieś nowe plany drogowe?

— Na odcinku Lidzbark Warmiński-Redy zakres prac jest mniejszy i remont zakończymy maksymalnie w kilkanaście tygodni. Oficjalny termin to 31 października. Drogowcy zajmą się także poprawieniem nawierzchni drogi Orneta-Morąg. Dobre informacje płyną również z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która planuje zająć się drogą nr 51 w samym Lidzbarku Warmińskim.

— Uważa pan, że takie inwestycje przełożą się na portfel tzw. zwykłego Kowalskiego?

— Zmian nie odczujemy z dnia na dzień. Jednak patrząc strategicznie, poprawa infrastruktury ma niebagatelne znaczenie. Jedno z pierwszych pytań, które zadają sobie inwestorzy, dotyczy właśnie tego, czy do danego miasta łatwo dojechać. Podobnie jest z turystyką, która ma lepsze perspektywy rozwoju w dogodnie skomunikowanych regionach. Właśnie dlatego tak dużo uwagi poświęcamy przebudowie dróg. Inwestorzy od dawna znali plany samorządu województwa i wiedzieli, że między Lidzbarkiem Warmińskim a Ornetą i dalej Pasłękiem będzie dobra droga. To zachęca do podejmowania decyzji o inwestycjach. Takich choćby jak rozbudowa zakładu Polmleku, w którym właściciel chce zainwestować ponad 150 mln zł i zatrudnić 70 nowych osób.

— Powiat lidzbarski dobrze sobie radzi z pozyskiwaniem środków unijnych. Które z przedsięwzięć uważa pan za wyjątkowo cenne?
— Każdy eurocent pozyskany na rozwój jest ważny. Bardzo doceniam samorządowców, którzy rozwój swojego miasta, gminy czy powiatu planują w perspektywie kilkudziesięciu lat, a nie tylko swojej kadencji. Myślę, że takimi przyszłościowymi projektami są na pewno przygotowania terenów inwestycyjnych. Nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie do nas przedsiębiorca i spyta, co możemy mu zaoferować. Musimy być na to wcześniej przygotowani. Dobrze, że zarówno Lidzbark Warmiński, jak i Orneta mają takie tereny, które dzięki środkom unijnym udało się odpowiednio uzbroić i przygotować. W sercu Warmii nie sposób nie wspomnieć o naszym bogactwie historycznym i architektonicznym. Coraz lepiej dbamy o zabytki i dawną tkankę miast i to chyba widać gołym okiem. Odnowa orneckiej starówki wielokrotnie była wyróżniana w różnych konkursach. Bardzo zmieniło się też oblicze Lidzbarka Warmińskiego. Wkrótce zakończą się prace w kolejnym ważnym, historycznym miejscu – oranżerii biskupa Krasickiego. Jestem też bardzo ciekawy efektów rewitalizacji zamku biskupów warmińskich. Dzięki tym pracom jeszcze więcej dowiemy się o losach tego obiektu. Przypomnę tylko, że renowacje możliwe są dzięki środkom norweskim, które były w dyspozycji ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.

— A co ze sprawą uzdrowiska? Czy uważa pan, że przyniesie miastu i powiatowi dużo korzyści? Bywa, że mieszkańcy mówią sceptycznie o tych planach uzdrowiskowych.
— To, że Lidzbark Warmiński stara się o status uzdrowiska i jest na dobrej drodze, nie oznacza, że zablokuje to inne inwestycje, m.in. otwieranie nowych zakładów. Pewnie właśnie tego boją się najbardziej mieszkańcy. To nie przypadek, że w rankingach najzamożniejszych miast liderami są uzdrowiska. Bardzo dobrym przykładem jest choćby Gołdap. Miasto się rozwija, ludzie znajdują zatrudnienie w branżach związanych z lecznictwem uzdrowiskowym i cały region zyskuje turystycznie. Uzdrowisko dźwignęło też mały handel. Dziś chyba nikt nie żałuje tam decyzji i wysiłków w drodze do statusu uzdrowiska. W tym kontekście wielkim atutem powiatu lidzbarskiego będą Termy Warmińskie. Odpowiednie certyfikaty potwierdziły lecznicze właściwości wody. Oczywiście, od razu nie staniemy się najpopularniejszym miejscem dla kuracjuszy, ale z całą pewnością to bardzo perspektywiczne przedsięwzięcie, które warto mądrze rozwijać.


Zamek Biskupów Warmińskich w Lidzbarku, w którym rusza rewitalizacja wspierana środkami norweskimi
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. trol lidzbarski #1821899 | 178.43.*.* 24 wrz 2015 22:11

    Nie czepiać się pana marszałka , wiele lat Lidzbark was sponsorował ,więc teraz na was kolej , wode się podgrzeje ,i szlus .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Barnaba #1457639 | 79.187.*.* 9 sie 2014 15:24

    Dlaczego nikt nie podpisuje się pod tymi panegirykami? Kto przeprowadzał te wywiady z lokalnymi gwiazdami PO ? Czyżby wstydził się firmować własnym nazwiskiem tych banialuk opowiadanych przez Protasa, Hordejukową, Słomę czy Osieckiego? A może to krasnoludki napisały?

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. NICK #1457554 | 88.156.*.* 9 sie 2014 12:36

    REMNT ZAMKU TO PRZYKLAD NIEUDOLNOSCI DYREKCJI MUZEUM WIM! umowa podpisana chyba w maju,a do tej pory NIC w tym kierunku nie zrobiono.Panie Marszałku,czas rozliczyć nową pania dyrektor EJ z jej NIERÓBSTWA i INERCJI.NIE PO TO WYWALONO JCyg. zeby ta Pani jeszcze bardziej zabagniła sprawę.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. obserwator #1456822 | 153.19.*.* 8 sie 2014 14:28

    Co to za artykuł sponsorowany przez marszałka? Zero krytycyzmu, pytania na poziomie gimnazjalisty. No i słynne certyfikaty potwierdzające właściwości lecznicze wody, która ma 20 stopni Celsjusza, nadająca się odpowiednio do "gorących" Term. Jednym słowem artykuł na zamówienie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Zrospaczony mieszkaniec Wójtowa #1456077 | 83.25.*.* 7 sie 2014 18:59

    Panie Marszałku, rozumiem, że bliższa koszula ciału ale Barczewo też Panu podlega. Zapraszam do Wójtowa i na nasze drogi. Marszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego powinien mieć na uwadze całe województwo, a nie tylko swój "matecznik". Gmina nas opuściła pomimo istniejącej dokumentacji na budowę drogi Wójtowo-Nikielkowo. Następny "pułkownik" w tym zakresie. Ile czasu w tak licznej miejscowości nie będzie nawet jednej głównej utwardzonej drogi . Polecamy się uwadze i opiece ( na Gminie liczyć nie możemy) -Mieszkańcy Wójtowa.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (10)