środa, 14 listopada 2018. Imieniny Emila, Laury, Rogera

Mechanik jak lekarz, zawsze będzie miał robotę

2014-06-15 08:50:00 (ost. akt: 2014-06-14 19:35:28)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Mają od 18 do 20 lat. Po trzech latach w zawodówce kończą naukę. Fach mają w ręku. Czy szukali już pracy? Czy chcą wyjechać czy zostaną w Polsce. I ile chcą zarabiać? Dziś koniec roku w szkołach zawodowych.

— Wolałem palące się gumy niż komputery i tak znalazłem się w samochodówce. Motoryzacja to moja pasja — mówi Dawid Szczawiński, absolwent zasadniczej szkoły samochodowej w Olsztynie.

— Byłem ciekawy, jak to wszystko działa — dodaje Patryk. — To by była najlepsza szkoła na świecie, gdyby tu były dziewczyny — dorzuca jeden z nich. Trzy lata temu zaczęli naukę w samochodówce. Dostaną świadectwa. Kim będą? Mechanikiem. Samochodziarzem. Ktoś dodaje: — mistrzem, specem.

Chcę zarabiać
Krystian Narkiewicz ma 20 lat i konkretny plan: nie chce wyjeżdżać za granicę. Chce zostać w Polsce, tu pracować. — Teraz trochę, przez dwa tygodnie, odpocznę, w końcu mam wakacje. Dam sobie czas na przemyślenie wszystkiego. Potem rozejrzę się za pracą. Zobaczę, jakie są oczekiwania pracodawców. Chociaż wiem, czego oczekują: sumienności, uczciwości, fachowości. Jestem gotowy na elastyczny czas pracy i biorę pod uwagę, że niekiedy będę pracował więcej niż 8 godzin, ale tylko raz na tydzień. Bez wykorzystywania.
19-letni Przemysław Niszczak chce iść do pracy, żeby zarabiać, żeby nie zapomnieć, czego się nauczył. — Nie szukałem jeszcze pracy. Może będę się uczyć w wieczorówce. Zagranica? Teraz nie. Może w przyszłości.
Dawid Szczawiński chciałby iść do pracy, żeby się usamodzielnić. I wynająć mieszkanie.

Ręce w smarze
Aleksander Michalak na pytanie, co jest wadą tego zawodu, odpowiada bez wahania: — Całe życie ręce w smarze. Nawet jak się pracuje w rękawiczkach, ręce są brudne. Zaleta? Nauczyłem się czegoś dla siebie. To dobry zawód, przyszłościowy.

Patryk też jest dobrej myśli: — Samochody zawsze będą się psuły i zawsze będzie potrzebny ktoś do ich naprawy. Mechanicy, tak jak lekarze, znajdą zajęcie.
Żaden z absolwentów nie boi się bezrobocia. — Nikogo na to nie stać — śmieje się Dawid Szczawiński.
A Filip Góralczyk dodaje: — Ten zawód musi dać nam chleb, lepszy czy gorszy. W ostateczności każdy może pracować jako kierowca.

Filip zna angielski i zastanawia się nad wyjazdem za granicę. Ma wielkie plany: — Zarobić, żeby zainwestować w swoją firmę. Może będę dilerem samochodowym? A może własny warsztat? Mechanik to nieźle płatny zawód. Rozmawiałem z wujkiem, powiedział, że jak jest się dobrym, to można się utrzymać.
Podkreśla, że w życiu pomaga mu pozytywne nastawienie do rzeczywistości i nauka wyniesiona z lekcji przedsiębiorczości. Wie, jak założyć firmę, jak starać się o dotację z Unii.

Karol Kaźmierczak też jeszcze nigdzie nie szukał pracy, ale nie z powodu nadchodzących wakacji.
— Planuję wyjechać za granicę, mam tam dwóch braci i wujka. Chcę do nich pojechać, może załapię się do jakiejś hurtowni? Może przyda mi się kurs operatora wózka widłowego? Bracia wyjechali, bo chcieli dorobić, na razie nie wracają.

Edukacja przez całe życie
Dawid: — Mój plan zakładał samokształcenie się w tej szkoły i kursy specjalistyczne, które przydadzą się w wielu firmach, w różnych zawodach. Kurs obsługi wózków widłowych, kurs prawa jazdy na samochody dostawcze z przyczepą. Szkoła umożliwiła nam takie szkolenia albo bezpłatnie albo w korzystnej cenie.
Dawid marzył, żeby umieć wszystko naprawiać i to się spełniło. — Po praktykach, jakie mieliśmy, wiem, że to trudny zawód. Bierzemy na siebie dużą odpowiedzialność. Poznawałem każdą kolejną usterkę i znajdowałem sposoby, by ją naprawić. Nie zawsze wiedza, którą mamy, jest wystarczająca. Technologie się zmieniają i samochody też. Pracodawca, który nas przyjmie, będzie na pewno oczekiwał, że u niego nabędziemy praktyki i staniemy się względem niego lojalni.
18-latek uważa, że w Olsztynie jest ogromna konkurencja w tym zawodzie. — Byłem w Anglii w mieście wielkości Olsztyna, które miało tylko trzy warsztaty, a u nas pewnie kilkadziesiąt.

Gdy pytam ich o plany edukacyjne, słyszę od Patryka, że dziś można i trzeba uczyć się przez całe życie. A Krystian dodaje: — Trzeba zarabiać pieniądze. Nauka? Tak, żeby chociaż to średnie zrobić.

Koniec zabawy
Znają najbardziej znanego absolwenta samochodówki — Mariana Bublewicza i podziwiają jego karierę.
— Każdy z nas chciałby być kierowcą rajdowym, ale to drogie hobby. Na razie mam samochód, który robi szum na drodze — śmieje się Karol Kaźmierczak.

Czekają ich jeszcze egzaminy zawodowe, niektórzy zdają je w czerwcu, inni w sierpniu i we wrześniu.
Ile chcieliby zarabiać, gdy już znajdą się warsztacie? Przemek: — Ciężko powiedzieć. Patryk i Dawid — 2 tys. na rękę. Karol — 2,5 musi być.
Filip, gdy odbierze świadectwo, powie sobie: „Każdy koniec buduje nowy początek. Teraz koniec zabawy, czas na poważne życie”.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kkk #1421170 | 79.191.*.* 19 cze 2014 12:22

    Życzę im jak najlepiej, ale uczyć mechaniki to się dopiero będą. A potem połączenie wiedzy teoretycznej, praktycznej i sumienność dadzą efekty.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. szef #1418457 | 83.11.*.* 15 cze 2014 12:56

    Nie róbcie z tych panów mechaników z praktyk w szkole .Praktyki to w warsztacie mechanicznym ,tam się następne 3 lata będzie uczył .Nauczyciele ze szkoły "cieniasy" .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. vvv #1418441 | 88.156.*.* 15 cze 2014 12:42

    za 5 zł

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. wlasciciel #1418438 | 83.24.*.* 15 cze 2014 12:36

    mechanik po Olsztynskiej samochodówce zarobi max 2 ty na reke. Nikt mu wiecej nie da bo po tej samochodówce to dzieciaki dopiero sie ucza na warsztacie konkretow nie umieja nic zrobic;//. Przestałem przyjmowac juz stazystow z tej placowki bo to same problemy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. to ja #1418431 | 83.11.*.* 15 cze 2014 12:30

    Kolega wypowiadał się na temat mechaników z ZSM .Ocenił ich miernie ,ich jak ich ale nauczyciele ponoć nic ciekawego nie uczyli nowych "fachurów" .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (8)