środa, 18 września 2019. Imieniny Ireny, Irminy, Stanisława

Jaś nie głupszy od Johna

2013-12-04 15:05:04 (ost. akt: 2013-12-04 15:18:24)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Polskie dzieci, które nigdy nie były mniej zdolne niż inne, a wręcz przeciwnie, nauczyły się rozwiązywać testy — Krystyna Łybacka, była minister edukacji o dobrym wyniku polskich 15-latków w międzynarodowym badaniu umiejętności uczniów.

— Polscy uczniowie bardzo dobrze wypadli w międzynarodowym badaniu umiejętności wśród 15-latków. Polska zajęła ex aequo z Kanadą 13. miejsce spośród 65 badanych krajów. A tak w czambuł potępiamy nasze gimnazja, może zatem niesłusznie?
— Wyniki tego badania dowodzą jednego. Polskie dzieci, które nigdy nie były mniej zdolne niż inne a wręcz przeciwnie, nauczyły się rozwiązywać testy. I cieszę się, że wypadamy dobrze w rankingach, ale proszę pamiętać, że nigdy poziom polskiej, ogólnej edukacji nie był gorszy niż w innych krajach. A przeciwnie. Ciesząc się się z tych wyników, nie możemy zapominać, że dużo ważniejsze od biegłości w rozwiązywaniu testów jest umiejętność myślenia i podstawowa wiedza wyniesiona ze szkoły.

— Ale trzynaście lat temu nasi uczniowie wypadli poniżej średniej, gimnazja powstały po reformie edukacji w 1999 roku.
— To wynikało z jednego prostego faktu. Nie mieliśmy wtedy w tych badaniach polskiego wkładu. To były teksty tłumaczone z anielskiego na polski i ponownie tłumaczone na angielski. Od 2003 roku mamy polski wkład, my przygotowujemy teksty.

— 15-latkowie to gimnazjaliści. A tyle złego mówi się o gimnazjach.
— O gimnazjach mówi się wiele złego z dwóch powodów. Po pierwsze, z powodu ogromnego stłoczenia problemów wychowawczych. To okres najbardziej wrażliwy w rozwoju młodego człowieka, który z definicji już powoduje problemy. To okres burzy hormonów i w tym momencie zmienia się szkołę, środowisko. A po drugie, gdy chodzi o ciąg, moduły przekazywanej wiedzy, to one są niepotrzebnie tak rwane.

— Premier Tusk komentując wyniki badań powiedział że mamy powody do dumy z tak zdolnej młodzieży i chyli czoła przed polskimi nauczycielami, bo to też ich zasługa.
— To prawda. Bo mimo tylu zasadniczych zmian w polskiej oświacie, systemie edukacji nasi nauczyciele potrafili zachować umiejętność pracy z uczniem i przekazania mu wiedzy.

— A tyle jest teraz zamieszania wokół Karty Nauczyciela. Nauczyciele są dobrzy, a chce się im ograniczyć ich przywileje?
— No właśnie. Jednak gotuję się, jak słyszę, że są to przywileje, bo to są warunki pracy. Na razie nie ma jeszcze nowej karty. Myślę, że nowa pani minister ma czas na chwilę refleksji.

— Najlepiej wypadli w badaniu nastolatkowie z Szanghaju, generalnie Azjaci. To zaskoczenie?
— To nie dziwi. Od dawna wiadomo, że jednym z głównych źródeł sukcesu krajów azjatyckich, sukcesu gospodarczego tych azjatyckich tygrysów jest inwestowanie w edukację i naukę. Japończycy ilekroć rysuje im się kryzys, to podwajają nakłady na naukę.

— Czego jeszcze brakuje naszej młodzieży, umiejętności, wiedzy?
— Jestem przerażona jednym i nie jest tylko moja opinia, brakiem myślenia. Widać to po młodzieży, która przychodzi na studia. Są naprawdę biegli w rozwiązywaniu testów, tylko nie daj Boże dać im temat przekrojowy, który nie jest odpowiedzią na pytanie testowe bądź nie jest zwartym monotematycznym fragmentem. Myślenie, myślenie. Testomania zabija myślenie.

am
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB