Wtorek, 25 września 2018. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Jesienna inwazja biedronek azjatyckich. Jest się czego bać?

2013-10-14 11:23:24 (ost. akt: 2013-10-14 15:35:01)

Autor zdjęcia: Stanisław Czachorowski

W październikowe słoneczne dni do naszych mieszkań wlatują biedronki azjatyckie (ninja). Nie jest przypadkiem, że jesienią masowo pojawiają się w naszych domach – niczym najazd azjatyckich koczowników (Hunów czy Mongołów). W sterylnych warunkach miejskich większa liczba biedronek na ścianie i na oknie wzbudza panikę. A same biedronki mogą dać nam lekarstwo na malarię i gruźlicę.

W piątek, w słoneczny jesienny dzień syn zawołał, „atakują nas biedronki azjatyckie, pełno ich na oknie”. Syn mnie wołał, bo wiedział, że chcę zrobić im zdjęcie, a słowo „atakują” było użyte w dużej przenośni. Entomologiczny gość był raczej niecodzienny. Kilka szwendało się po oknie, ale po wyjściu na balkon zauważyłem ich kilkadziesiąt na ścianie bloku. W różnych formach barwnych. Z zadowoleniem pstrykałem.

W każdym razie masowe pojawianie się biedronki azjatyckiej to dla nas nietypowe i nowe zjawisko. Ekolodzy podsycają emocje pisząc o gatunku obcym i zagrażającym naszej bioróżnorodności. Czy jest jakieś zagrożenie? Same biedronki, jako drapieżniki, są w jakimś sensie krwiożercze, ale na ludzi nie napadają i nie atakują. Może tylko ewentualnie mogą u niektórych osób wywoływać alergie – ale co teraz nie jest alergenem?

Ale biedronki mają w swoim ciele substancje, które mogą być dobrym lekiem przeciw gruźlicy czy malarii. Więcej plusów niż minusów i w gruncie rzeczy nie ma się czego bać.

Więcej o biedronkach przeczytacie na blogu profesora Czachorowskiego >>


Polub nas na Facebooku:

Źródło: StCzachorowski

Zobacz także

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jeusn #1505450 | 37.248.*.* 11 paź 2014 20:30

    a ja tam byłem dziś w biedronce i nic nadzwyczajnego nie widziałem a tym bardziej Azjatów he he

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. taki tam #1227692 | 195.116.*.* 25 paź 2013 08:17

    Biedronka Azjatycka gryzie jest to potwierdzone, posiada znaczne ilości alergenów zarówno na powierzchni jak i we krwi, podrażniona wydziela żółtą ciecz trwale brudzącą. Przede wszystkim wypiera naszą rodzimą biedronkę.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jak mam to rozumieć?? #1226444 | 89.229.*.* 23 paź 2013 21:18

    ''Ale biedronki mają w swoim ciele substancje, które mogą być dobrym lekiem przeciw gruźlicy czy malarii. Więcej plusów niż minusów i w gruncie rzeczy nie ma się czego bać.'' To mają mnie gryźć czy coś ??

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Dżon Rambo #1224049 | 95.49.*.* 21 paź 2013 10:33

      ŻELI PAPĄ

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. wp #1220222 | 89.228.*.* 16 paź 2013 15:04

      A , je potraktowałam RAJDEM ,a szczególnie szpary w oknach, POMOGŁO

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (11)