Niedziela, 23 września 2018. Imieniny Bogusława, Liwiusza, Tekli

Ceny podręczników rosną. Da się uwolnić szkoły od podręczników?

2013-08-20 08:00:00 (ost. akt: 2013-08-19 18:37:57)

Autor zdjęcia: podręczniki

225 zł, 400, 500, 800... — im wyżej, tym drożej — mówią księgarze. Ceny podręczników rosną wraz z uczniami. — Dobrze, że babcia pieniądze ma i może zapłacić — mówi Ewa Bugalska, babcia uczennicy podstawówki. Rodzice płaczą i płacą, a dzieci dźwigają. A może uwolnić szkoły od podręczników?

Justyna ze Zgierza przyjechała do Olsztyna na wakacje do babci. Przed nią szósta klasa szkoły podstawowej. Część podręczników kupili jej rodzice, ale części jeszcze brakowało.

W poniedziałek pani Ewa Bugalska wybrała się więc z wnuczką do księgarni.
— 201 złotych 78 groszy — usłyszała przy kasie. To cena za dziesięć sztuk, podręczniki i ćwiczenia.
— Słyszałam, że ceny się rozszalały. Ale mogę pomóc, więc pomagam. Tylko nie wiem, jak znoszą to rodzice, którzy mają więcej niż jedno dziecko. Za moich młodych czasów też się niewiele zarabiało, tak jak dzisiaj. Ale zakup podręczników to był groszowy wydatek. Nie trzeba było szczególnej mobilizacji, żeby sobie na to pozwolić — wspomina Ewa Bugalska.

Czy da się uwolnić szkołę od podręczników? I dlaczego czasem nie da się kupić używanych podręczników? Przeczytacie o tym w dzisiejszym wydaniu Gazety Olsztyńskiej. Gazeta dostępną też w PDF na Kupgazete.pl



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. q #1181052 | 195.47.*.* 26 sie 2013 11:26

    Ten rząd to POrażka!!!!!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Nauczyciel - opiekun #1176841 | 89.228.*.* 21 sie 2013 08:31

    Widzę, że w ciągu roku do nauczycieli przedmiotów ogólnokrztałcących takich jak: historia, chemia, biologia, język polski, geografia, matematyka. Przychodzą naciągacze z epromu, nowej ery, i innych. Namawiają i przekonują nauczycieli do swoich(periodyków - tak bo co roku inny podręcznik). Proponują CD dla nauczycieli z zajęciami - lekcjami itd. Bełkotliwie pisze bo mi się nie chce z nimiwalczyć. Jako rodzic nie pozwolę na zmianę co roku podręcznika dla mojej córki. I jeszcze jedno Język obcy: Podręcznik i ćwiczenia ok 120zł - klasa przerabia 1/3 podręcznika a za rok następny. Poszedłem do nauczyciela wyjaśniać- nie pomogło! To dyrektor, już prawie, a po kontroli kuratorium podręcznik wystarcza na dwa lata . Zaoszczędziłem dwóm klasom ok 60 rodzinpo 120zł razem zarobiłem dla rodziców: ok 7000zł Tego Pan z niemca nie rozumiał

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jh #1176822 | 83.24.*.* 21 sie 2013 08:03

    Wymyślono dużo podręczników nic poza tym, dzieci mają ciężko nie tylko z noszeniem książek ale z wprowadzeniem do pamięci wiadomości które są tak ułożone w podręcznikach ze sam Salomon nie sklei tego do kupy po latach nauki. Materiał z matematyki i z polskiego jest trudny do wkucia bo np. dodawanie w matematyce w klasie pierwszej jest we wrześniu i powtórka z lekkim rozszerzeniem jest dopiero za rok , dziecko zapomina to samo jest z pisownią , system jest zły , moje dzieci miały tak ułożony system nauczania i były problemy , i nawet te zdolne dzieci są z kłopotami w nauce. Rodzice muszą uczyć dzieci swoimi sposobami , a nasi redagujący bawią się materiałem żeby odpowiednio ustawione firmy mogły zarabiać grube pieniądze. Nikomu obecnie nie zależy na wiedzy naszych pociech bo wszystko jest biznesem.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Anna #1176689 | 89.228.*.* 20 sie 2013 22:39

    Dlaczego ekolodzy nie protestują? Kiedyś była jedna ksiązka na kilka lat, pamiętam jak się wybieralo co ładniejsze. Teraz tony papieru bo nie ma książek tylko są ćwiczenia, ostatnio wyniosłam kilka kg na makulaturę. Aż żal....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. mama trójki dzieci #1176259 | 88.156.*.* 20 sie 2013 16:07

      ręce opadają na nasz kraj i rządzących. gdzie ich pomoc:( mam dwie córki 2 lata różnicy, miałam nadzieję, ze młodsza będzie mogła korzystać z książek starszej- ani jedna książka się nie pokrywa, jakaś masakra wszystkie książki dla młodszej musiałam kupić. brak słów....

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (19)