Najpierw oznakowano trasy rowerowe w Lesie Miejskim. Teraz przyszła pora na nowe tablice informujące o innych atrakcjach tej części Olsztyna.
W tej chwili w Lesie Miejskim stoi 28 tablic. — Delikatnie mówiąc, już lekko trącą myszką, poza tym każda wygląda inaczej — uważa Maciej Rytczak, dyrektor Wydziału Promocji w Urzędzie Miasta. — Postanowiliśmy wymienić je na takie, które będą wpisywały się w nasze plany ujednoliconego systemu informacji miejskiej.
Po zmianie liczba tablic będzie mniejsza. Stanie ich 20. Każda będzie kosztowała około 500 złotych. — Na co najmniej połowę z nich chcielibyśmy znaleźć sponsora — dodaje Rytczak.
W czwartek w sprawie tablic szef miejskiej promocji spotka się z Edwardem Urbanowiczem, dyrektorem Zarządu Zieleni Miejskiej w Olsztynie. Nowe tablice informacyjne powinny pojawić się w Lesie Miejskim do końca roku.
W przyszłym roku miasto chce zrobić kolejny krok w unifikowaniu oznakowania. Pilotażowo chce postawić dwadzieścia tablic na starówce.
Tablice informacyjne to jeden z elementów tzw. kodeksu estetyzacji miasta. Kodeks obejmuje kilka obszarów przestrzeni miejskiej. Określa m.in. wielkość i rodzaj reklam, jakie mogą się znaleźć na starówce, wygląd ogródków piwnych, a także drogowskazy, tablice informacyjne itp. To też zestaw propozycji tzw. małej architektury, czyli koszy na śmieci, ławek, wiat przystankowych. Na razie w ratuszu trwają prace nad tym, jaki charakter będzie miał kodeks. Czy będzie jedynie traktowany jako wskazówka, czy jako obowiązujące prawo lokalne.
paf
Po zmianie liczba tablic będzie mniejsza. Stanie ich 20. Każda będzie kosztowała około 500 złotych. — Na co najmniej połowę z nich chcielibyśmy znaleźć sponsora — dodaje Rytczak.
W czwartek w sprawie tablic szef miejskiej promocji spotka się z Edwardem Urbanowiczem, dyrektorem Zarządu Zieleni Miejskiej w Olsztynie. Nowe tablice informacyjne powinny pojawić się w Lesie Miejskim do końca roku.
W przyszłym roku miasto chce zrobić kolejny krok w unifikowaniu oznakowania. Pilotażowo chce postawić dwadzieścia tablic na starówce.
Tablice informacyjne to jeden z elementów tzw. kodeksu estetyzacji miasta. Kodeks obejmuje kilka obszarów przestrzeni miejskiej. Określa m.in. wielkość i rodzaj reklam, jakie mogą się znaleźć na starówce, wygląd ogródków piwnych, a także drogowskazy, tablice informacyjne itp. To też zestaw propozycji tzw. małej architektury, czyli koszy na śmieci, ławek, wiat przystankowych. Na razie w ratuszu trwają prace nad tym, jaki charakter będzie miał kodeks. Czy będzie jedynie traktowany jako wskazówka, czy jako obowiązujące prawo lokalne.
paf







Komentarze
6
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
ferre #50237 | 83.18.*.* 08-09-2010 11:01
świetny pomysł , korzystam z tabloic w lesie , nareszcie ktoś sie wziął za to , tak trzymać , pozdawiam
!
odpowiedz na ten komentarz
mały #50208 | 83.9.*.* 08-09-2010 09:52
malkontenci zawsze się znajdą, najważniejsze że podjęto odpowiednie działania i mi się to podoba...
!
odpowiedz na ten komentarz
franek #50193 | 83.19.*.* 08-09-2010 09:31
felo 500zł to bardzo mało a nie dużo. W Warszawie taka sama tablica kosztuje grubo ponad 1000zł. Weź pod uwagę projekt, wykonanie wzmocnienia, wydruk wielkoformatowy o powierzchni 2 metrów kwadratowych, zamontowanie, logistykę...właściwie to jest tanio jak barszcz... ps. nie jetsem związany z projektantami, ale orientuję się w takich sprawach ;)
!
odpowiedz na ten komentarz
karen #50189 | 213.184.*.* 08-09-2010 09:24
Zgodnie z ustawą i przepisami wykonawczymi oraz unijnymi, od kilku lat obowiązuje znak "i" jako informacja turystyczna, a w Olsztynie wszędzie jawią mi się znaki "it". Co na to Miasto Olsztyn (czyt. odpowiedzialni urzędnicy)?
!
odpowiedz na ten komentarz
felo #50188 | 80.55.*.* 08-09-2010 09:23
500 zł za plastikową tablicę to bardzo dużo. Chyba że jest podświetlana i zrobiona z czegoś lepszego. Albo ktoś chce tutaj zarobić za dużo. .
!
odpowiedz na ten komentarz
m #50178 | 87.205.*.* 08-09-2010 08:57
Przydałaby się przy Lesie Miejskim jakaś wypożyczalnia rowerów i innego sprzętu sportowego dostosowanego do uwzględnionych atrakcji sportowych w tymże Lesie. Brakuje czegoś takiego. Nie każdy turysta przyjeżdża z rowerem.
!
odpowiedz na ten komentarz