Wtorek, 23 kwietnia 2019. Imieniny Ilony, Jerzego, Wojciecha

Krajobraz po burzy. Połamane drzewa, urwane konary

2013-07-02 18:42:49 (ost. akt: 2013-07-02 23:55:28)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Gwałtowne burze, którym towarzyszył silny wiatr przeszły nad naszym województwem. Pełne ręce roboty mieli strażacy, którzy musieli usuwać skutki nawałnic.

Było tak, jak przewidzieli meteorolodzy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Nad całym województwem przeszły gwałtowne burze, którym towarzyszył silny wiatr porywach osiągający 75 km/h. W niektórych miejscach spadł grad. Burze przemieszczały się z południowego zachodu województwa na północny wschód.

Pełne ręce roboty mieli strażacy, którzy usuwali skutki nawałnic. W całym województwie musieli interweniować ponad 60 razy. Jak informuje Krzysztof Pardo, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, głównym powodem interwencji były powalone drzewa. Zdarzyło się także kilka podtopień.

W samym tylko Olsztynie i powiecie olsztyńskim strażacy interweniowali aż 47 razy. - Odbieraliśmy kilkanaście telefonów naraz - informuje Sławomir Filipowicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie.

Ogromna część z interwencji dotyczyła miasta. Strażacy musieli usuwać aż 15 powalonych drzew. Jedno z nich upadło na przejeżdżający aleją Piłsudskiego samochód. Autem jechały trzy osoby. Na szczęście nikomu nic się nie stało.


Także na ulicy Jeziołowicza i Na Skarpie strażacy musieli usuwać powalone na auta drzewa. W tym pierwszym przypadku - pień nie wytrzymał naporu wiatru, połamał się tuż u podstawy i upadł na zaparkowany przed blokiem samochód.


























O ogromnym szczęściu może mówić kobieta, która podczas nawałnicy jechała autem ulicą Zientary-Malewskiej. Duże drzewo upadło tuż przed jej samochodem. Kobietą uderzyła w powalony pień autem. Zaopiekowali się nią strażacy. Okazało się, że nic jej się nie stało.


























Do niebezpiecznej sytuacji doszło na alei Wojska Polskiego w Olsztynie. Tam na przychodnię lekarską zwaliło się sporych rozmiarów drzewo. Na szczęście nie uszkodziło budynku.



























W Olsztynie zalane zostały ulice na Zatorzu. Pod wodą znalazła się część alei Wojska Polskiego oraz Synów Pułku.

























SzS
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (66) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lul #1133597 | 88.156.*.* 4 lip 2013 15:53

    Nie wycinali bo ZUS polował na ludzi.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olsztynianka #1132343 | 83.12.*.* 3 lip 2013 10:15

    proszę natychmiast wyciąć wszelkie wielkie olchy w Olsztynie, to papier a nie drzewo. Po co nam ogromniaste, spróchniałe drzewa. Samochody na drodze to jak maja uciekać. Miasto ma byc bezpieczne jak ktoś chce drzewa to niech sobie posadzi w ogródku

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. jj #1132328 | 88.199.*.* 3 lip 2013 09:56

    Srracie się z tymi drzewami, to miasto boi się robić wycinkę, by zaraz motłoch mordy nie darł, że dobre drzewa się wycina. Poziom zidiocenia w tym mieście sięgnął zenitu. Niestety

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. jaroty #1132310 | 46.186.*.* 3 lip 2013 09:36

    pytanie co robia,a co wczesniej robili ludzie z ratusza ze dopuscili by lamaly sie drzewa, polamane drzewa byly chore i bez huraganu ni z gruchy ani pietruchy jebnac na auta, ludzi, qrwa siedza po jajach i rowach sie drapia i stekaja jak ciezko pracuja ya tak male pieniadze, to wina tuska

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. ano #1132268 | 88.156.*.* 3 lip 2013 08:58

    Natura sama robi porządki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (66)