Piątek, 24 stycznia 2020. Imieniny Felicji, Roberta, Sławy

Historia 2 nastolatków, którzy zrobili zawrotną karierę

2013-06-09 13:22:55 (ost. akt: 2013-06-09 13:26:48)

Historia dwóch nastolatków, którzy znając się jedynie przez internet w ciągu kilku tygodni zrobili zawrotną karierę muzyczną, wydaje się mało prawdopodobna. A jednak Piotr Szumlas i Jakub Zaborski, tegoroczni maturzyści swoją internetową znajomość i wirtualną twórczość przekuli na rzeczywiste zwycięstwo w popularnym show Must Be The Music.

— Poznaliście się przez serwis YouTube. Jak wyglądała wasza przygoda z muzyką zanim się spotkaliście?
Piotr: — Zanim poznałem Kubę, moja przygoda z muzyką, a konkretnie z gitarą trwała już pięć lat. Ukończyłem szkołę muzyczną, gdzie nauczyłem się grać na gitarze klasycznej. W międzyczasie zacząłem grać na gitarze akustycznej, a swoje swoje pierwsze wykonania zacząłem nagrywać i publikować w serwisie YouTube.
Jakub: — W liceum śpiewałem w szkolnym chórze. Przez trzy lata brałem udział w Festiwalu Małych Form Teatralnych. Grałem też covery ze znajomymi, ale to nie było nic poważnego. Dopiero kiedy natrafiliśmy na siebie z Piotrkiem, zacząłem uprawiać muzykę na serio.

— Co wami kierowało, kiedy zakładaliście duet? Już wtedy chodził wam po głowie udział w castingu do Must Be The Music?
Jakub: — Początkowo nasze relacje ograniczały się przede wszystkim do rozmów, po jakimś czasie zdecydowaliśmy, że nagramy nasz pierwszy cover, później kolejny, aż zaczęliśmy tworzyć autorski repertuar. Pomysł z programem wyszedł przypadkowo.
Piotr: — Na początku chcieliśmy stworzyć coś jednorazowo, nie planowaliśmy jakiejś dłuższej współpracy. Do programu poszliśmy, żeby sprawdzić swoje siły, a okazało się, że tworzymy coś wyjątkowego.

— Tworzenie piosenek to u was powolny proces czy raczej nagły impuls i przypływ weny?
Piotr: — Przeważnie zaczyna się od danego bodźca, uczucia, doświadczenia. Następnie staramy się tworzyć tekst, muzykę, kolejność jest losowa. Taki proces trwa czasem kilka miesięcy, a czasem niespełna godzinę.
Jakub: — Bywa z tym różnie. Raz ja piszę tekst i tworzę muzykę, a później Piotrek aranż, innym razem Piotrek tworzy całą muzykę, a ja tylko dokładam tekst, zdarza się, że i tekst, i muzykę tworzymy wspólnie np. w 40 min.

— Znacie się od niedawna. Czy piosenki, które zaprezentowaliście w MBTM, zostały stworzone „na szybko”, na potrzeby programu?
Piotr: — Na pewno program zmotywował nas do tworzenia czegoś własnego, co moglibyśmy przedstawić szerszej publiczności. Nie chcieliśmy tworzyć coverów. Na szczęście tworzenie piosenek szło nam dość łatwo i sprawnie.
Jakub: — Wbrew pozorom mieliśmy sporo czasu, żeby popracować nad materiałem na piosenki. Ale był on przede wszystkim tworzony pod wpływem różnych doświadczeń, nie na potrzeby programu.

— Jakie macie wrażenia z samego MBTM? Czy ten program za kulisami mocno się on różni od tego, co widzimy w telewizji?
Piotr: — Oczywiście są różnice, ale atmosfera wewnątrz jest bardzo przyjemna.
Jakub: — Właśnie chciałem to powiedzieć. Wszyscy są bardzo mili!

— Miłe opinie na wasz temat wyrazili zwłaszcza jurorzy...
Piotr: — Szczególnie utkwiła mi w pamięci wypowiedź Adama Sztaby podczas pierwszego castingu: „W końcu kandydaci na finał”.
Jakub: — Bardzo się bałem opinii Kory. Niesamowite, jak ciepłą okazała się osobą. Powiedziała, że jestem „przesłodki”.

— Jacy są jurorzy i prowadzący MBTM prywatnie? Mieliście okazję z nimi porozmawiać poza kamerą?
Piotr: — Mieliśmy okazję porozmawiać np. z Łozo. Jurorzy w rzeczywistości są bardzo sympatyczni, moim zdaniem nawet mniej krytyczni niż na wizji.
Jakub: — Paulina Sykut-Jeżyna bardzo nas wspierała podczas całego programu. Z początku przejmowaliśmy się krytyką, a ona zawsze potrafiła nas podbudować. Poza tym Ela Zapendowska prosiła, żebyśmy „ładnie zagrali” w finale.

— Widać po was, że się lubicie. Czy jest jednak coś, co was denerwuje w swoim koledze z duetu?
Jakub: — Oczywiście. Bardzo przejmuję się tym co robi Piotrek, często się martwię. Dlatego czasem czuję się tak, jakbym miał młodszego brata! (śmiech).
Piotr: — Bywają małe spięcia, ale to normalne. Jednak to, że potrafimy tworzyć razem muzykę i pracujemy wspólnie do tej pory, najlepiej świadczy o tym, że mamy prawdziwie przyjacielskie relacje.

— Jak godzicie codzienne obowiązki z muzyczną działalnością, tak intensywną po wygranej w MBTM?
Piotr: — Właśnie trwają nasze najdłuższe wakacje w życiu, bo jesteśmy świeżo po maturach. Możemy dużo czasu poświęcić muzyce. Podczas trwania programu przygotowywaliśmy się do matur, ale udało nam się jakoś to pogodzić. Czas pokaże, jak będzie na studiach.
Jakub: — W tej chwili dużo tworzymy i koncertujemy, przez co prawie nie ma nas w domu. Dopiero uczę się godzić koncertowanie z życiem prywatnym.

— Zasmakowaliście już jasnych i ciemnych stron showbiznesu?
Jakub: — Ciemnych nie, raczej „szarych”. Chciałbym tych gorszych długo nie doświadczyć.

— Co było taką „szarą” stroną popularności?
Jakub: — Nie chciałbym do tego wracać. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko dobrze.
Piotr: — Poczułem, jak to jest być rozpoznawalnym. Czasem bywa, że brakuje mi prywatności. Jednak to bardzo miłe, kiedy ktoś obcy podchodzi, cieszy się, że nas spotkał, chce porozmawiać.

— Przeżywacie właśnie swoje pięć minut, ale wiadomo — to nie trwa wiecznie...
Jakub: — Wolę nie robić dalekosiężnych planów. Trzeba żyć chwilą i cieszyć się tym, co jest teraz. Już niedługo wejdziemy do studia, żeby nagrać materiał.
Piotr: — W najbliższym czasie planujemy grać dużo koncertów w całej Polsce, jednocześnie tworzyć materiał na pierwszą płytę. Staramy się stworzyć coś na lata, z czego będziemy zadowoleni.

— Nie czujecie już tremy przed występami?
Jakub: — Zawsze troszkę tremy jest, ale to duża motywacja.
Piotr: — Przeważnie czujemy się dobrze. Przed naszymi kameralnymi koncertami chcemy zawsze przywitać się z publicznością, podejść, porozmawiać, nawiązujemy kontakt, poznajemy się. To zawsze rozluźnia atmosferę.

Natalia Steć
n.stec@gazetaolsztynska.pl
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pav #1109218 | 88.156.*.* 10 cze 2013 17:09

    z tą "zawrotną karierą" to bym tak nie przesadzał. Znikną tak szybko, jak się pojawili

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz