Sobota, 4 lutego 2012. Imieniny Andrzeja, Mariusza, Weroniki

Dzieci wróciły do szkoły, a kontrolerzy do dopalaczy

2010-09-02 09:39:48

Trwa trzydniowa akcja, której celem jest walka z dopalaczami. Do sklepów wkraczają urzędnicy różnych służb. Nie sprawdzają jednak szkodliwości sprzedawanych tam substancji, a... faktury.

Dzieci wróciły do szkoły, a kontrolerzy do dopalaczy

Autor: Zbigniew Woźniak

Wiesława Dróżdż z biura prasowego resortu finansów wyjaśnia, że urzędnicy kontroli skarbowej sprawdzają między innymi rzetelność prowadzonej dokumentacji księgowej i to, czy towary są ewidencjonowane na kasach fiskalnych. Do akcji przyłączyły się też policja, służba celna, inspekcja handlowa i inspekcja sanitarna.

Sklepy z dopalaczami znalazły się na cenzurowanym ze względu na liczne wykrywane w nich nieprawidłowości. Często jest w nich znajdowany towar niewiadomego pochodzenia.

- Na Warmii i Mazurach skontrolowane zostaną 23 sklepy z tzw. dopalaczami - mówi rzeczniczka olsztyńskiego Urzędu Kontroli Skarbowej, Mirosława Torenc. Kontrole potrwają do piątku.

Urzędnicy apelują też do rodziców, aby ci już w pierwszych dniach nowego roku szkolnego interesowali się tym, czy ich dzieci nie sięgają po szkodliwe substancje.

pl/IAR,RO

Komentarze 12 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. on z mragowA #130211 | 83.25.*.* 01-12-2010 23:24

    iDobrze ze zakneli dopalacze to byla legalna smierc ...Pozdro dla wierbicieli KONOPI ;d

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. BigMario #47607 | 95.160.*.* 03-09-2010 11:41

    "harm komuch " Ciebie to chyba ktoś za młodu "palcował", że taki zestresowany jesteś. A jak byś chciał postartowąć to mogę i numer telefonu i osobiście. Oj obesrany to byś był na sam widok. Buahahahahahaha, rozbawiłeś mnie niemiłosiernie. Co do dopalaczy- są ok, ale stare, poczciwe ziółko, to jest to! Zalegalizować Mary Jane!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Pilsener #47334 | 81.190.*.* 02-09-2010 21:48

    Tak zwane "dopalacze" są drogie i beznadziejne, rynek funkcjonował od początku lat 90-tych a tradycja wywodzi się z lat 70-tych i eksperymentów z legalnymi substancjami (głównie lekami) ale oczywiście popyt wzrósł po olbrzymiej medialnej reklamie, dzięki której rynek dopalaczy wypełz z niszy. Przed tą medialną nagonką o dopalaczach nie słyszały nawet stare ćpuny, dziś zna je każdy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. molibdenowy martens #47312 | 89.228.*.* 02-09-2010 21:29

    A Ty poniżej nikczemniku będziesz lizał patelnie w piekle. Głupcze

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. . #46947 | 81.190.*.* 02-09-2010 14:02

    żal mi was ćpuny z molibdenowym martensem na czele, zgnijecie na centralnym z hivem u boku. brońcie swojej gandzi dalej, gińcie dla swojego ideału, on zaprowadzi was prosto do celu czyli do piachu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  6. bonczur #46938 | 194.181.*.* 02-09-2010 13:53

    komuch widzę, że rodzice znieśli szlaban na neta w końcu :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  7. harm komuch #46889 | 80.55.*.* 02-09-2010 12:37

    Dzieci z kocim gówem w głowie-to grupa, do której skierowana jest oferta sklepów z dopalaczami. A ja chętnie otworzyłbym działalność z Dopałaczami. Kilku emerytowanych panów z ZOMO, kilku kiboli i problem molibdenowychmateuszków i bigotwórwdupieMariów rozwiązany

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  8. molibdenowy martens #46884 | 89.228.*.* 02-09-2010 12:19

    Mógłby zapalić zioło ... i to jest lepsze lżejsze i przyjemniejsze ale co zrobić jak nie ma gdzie w spokoju tego zrobić bo wszyscy mają z tym chory problem, nie wiem czy w rodzinie alkoholików mają czy to jacyś postkomuniści nie wiem. Powiem wam moją małą historię. Jako że swoje 23 lata i inżyniera już mam (a co tam pochwale się, niech gul chodzi i niech szydzą z zazdrości te komunistyczne nasienie) to preferuje ziólko, w inne rzeczy sie nie bawie i nigdy nie bawiłem... ale pewnego dnia z kolegą postanowiliśmy ze spróbujemy coś z dopalaczy ot tak poznamy nowe smaki życia. Padło na Taifuna blackberry (taki susz) zapach obłedny (czysta chemia ble) ale czort z tym. Jako, że jest to rzecz kolekcjonerska więc nie mogliśmy zrobić nic innego jak to zakolekcjonować :) Włożyłem do klasera ten susz wyszło nam tak, że około 4-5 razy otwieraliśmy klaser i był pusty, następnie włożyłem ten susz do klasera jeszcze raz ale ja już tylko 2 razy otworzyłem klaser i podziękowałem. Mimo że zostało nam jeszcze tego tyle ze mozna bylo ze 4 razy do klasera to włożyć. Co było dalej... sponiewierało masakrycznie. Mój osobisty klaser przez ponad godzine się nie chciał opróżnic i strasznie mnie męczył ani nogą ani ręką ruszyć tak to męczy. Trwało to godzine a wydawało mi sie jakby trwało z 5. Czas się zatrzymał. Ogólnie rzecz ujmując mogę powiedzieć, że marihuana jest stokroć lepsza... Ale z braku laku i odrobinie rozsądku można to tez zakolekcjonować ale z umiarem :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  9. gruby tolek #46836 | 93.162.*.* 02-09-2010 11:09

    a nie mógłby człowiek spokojnie zajarać zioło?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  10. molibdenowymateusz #46789 | 83.13.*.* 02-09-2010 09:59

    BigMario. bloki na dole przy nowym placu zabaw (niedaleko leclerca) dokładnie kawiarenka internetowa obok sklepu całodobowego kuferek. wchodzisz do środka kawiarenki po schodkach w dół

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  11. alek #46787 | 212.160.*.* 02-09-2010 09:51

    wolnośćŃ po co wam wolność?!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  12. BigMario #46784 | 95.160.*.* 02-09-2010 09:47

    Gdzie na Nagórkach jest taki sklep, bo podobno jest? Nie chce mi się co drugi dzień do Centrum latać.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz