Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się w piątek proces lustracyjny jednego z prorektorów UWM. O lustrację wystąpił sam zainteresowany, kiedy wiosną 2008 roku, w trakcie kampanii przed wyborami rektorskimi w Kortowie, zaczęto o nim mówić jako o tajnym współpracowniku służby bezpieczeństwa.
Potem jako TW "Pawła" opisał go miesięcznik "Debata". Takie samo stanowisko zajął Instytut Pamięci Narodowej, którego prokurator wnosił w piątek o uznanie, że profesor UWM był TW i złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
— Nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa. Nigdy nie podpisywałem żadnych dokumentów. Nigdy nie umawiałem się i nie spotykałem z pracownikami SB. Nie przyjmowałem żadnego pseudonimu i nie przekazywałem żadnych informacji — oświadczył na to zainteresowany. Opowiedział sądowi na temat swoich studiów na kortowskiej ART, działalności w uczelnianym samorządzie studenckim (był jego przewodniczącym) i nazwisk przewijających się w materiałach zebranych na jego temat przez IPN, np. notatki w której występuje nazwisko obecnego wiceprezydenta Olsztyna Jerzego Szmita. Na pytania prokuratora odpowiedzi odmówił.
W piątek w sądzie pojawiło się trzech byłych funkcjonariuszy SB, m.in. prowadzący TW "Pawła", Grzegorz O. Sąd z góry zapowiedział, że jego przesłuchanie będzie tajne. Zresztą do niego nie doszło. Przesłuchany został za to zwierzchnik esbeka, w latach osiemdziesiątych zastępca naczelnika Wydziału III SB, dziś emeryt, 59- letni Władysław L.
— W PRL obowiązywała gospodarka planowa, w SB też. Pamiętam, że kiedyś generał Kiszczak zobowiązał nas do tego, żeby każdy miał co najmniej dziesięciu tajnych współpracowników. Plan trzeba było wykonać — Władysław L. ręczył w sądzie za rzetelność swojego podwładnego, ale pytany, czy były możliwe fikcyjne rejestracje TW, powiedział, że za 100 procent funkcjonariuszy SB ręczyć nie może.
— Nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa. Nigdy nie podpisywałem żadnych dokumentów. Nigdy nie umawiałem się i nie spotykałem z pracownikami SB. Nie przyjmowałem żadnego pseudonimu i nie przekazywałem żadnych informacji — oświadczył na to zainteresowany. Opowiedział sądowi na temat swoich studiów na kortowskiej ART, działalności w uczelnianym samorządzie studenckim (był jego przewodniczącym) i nazwisk przewijających się w materiałach zebranych na jego temat przez IPN, np. notatki w której występuje nazwisko obecnego wiceprezydenta Olsztyna Jerzego Szmita. Na pytania prokuratora odpowiedzi odmówił.
W piątek w sądzie pojawiło się trzech byłych funkcjonariuszy SB, m.in. prowadzący TW "Pawła", Grzegorz O. Sąd z góry zapowiedział, że jego przesłuchanie będzie tajne. Zresztą do niego nie doszło. Przesłuchany został za to zwierzchnik esbeka, w latach osiemdziesiątych zastępca naczelnika Wydziału III SB, dziś emeryt, 59- letni Władysław L.
— W PRL obowiązywała gospodarka planowa, w SB też. Pamiętam, że kiedyś generał Kiszczak zobowiązał nas do tego, żeby każdy miał co najmniej dziesięciu tajnych współpracowników. Plan trzeba było wykonać — Władysław L. ręczył w sądzie za rzetelność swojego podwładnego, ale pytany, czy były możliwe fikcyjne rejestracje TW, powiedział, że za 100 procent funkcjonariuszy SB ręczyć nie może.







Komentarze
26
pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
kos #45184 | 83.19.*.* 30-08-2010 08:55
dajcie spokój z lustracją a myslicie , że teraz nie mam tajnych współpracowników, byli ,są i będą tylko służby inaczej się nazywają .........
!
odpowiedz na ten komentarz
ktos #45028 | 83.9.*.* 29-08-2010 19:57
Ludzie ogarnijcie się, osadzacie niewinnego czlowieka..znam go osobiscie ], i wiem, ze to wszystko to gowno prawda, profesorze GORECKI JAK PANU NIE WSTYD?!
!
odpowiedz na ten komentarz
jakiś #44981 | 83.12.*.* 29-08-2010 17:39
Przecież w MROCZNYCH czsach KOMUNY ludzie byli albo SB-kami, albo KAPUSIAMI. Należy wszystkich rozliczyć. Kochane dzieci - bieżcie się za rodziców- Pawka Morozow dał nam Przykład jak postępować mamy.
!
odpowiedz na ten komentarz
student #44800 | 81.190.*.* 29-08-2010 09:31
Do "czytelnik" widocznie nie byłeś w zainteresowaniu służb,które nie do każdego "podchodziły" z racji swoich zainteresowań.Cienki z Ciebie urzędnik skoro nie znałeś tego przepisu.Być może byłeś członkiem PZPR, wym odpuszczano.
!
odpowiedz na ten komentarz
Czytelnik #44649 | 83.9.*.* 28-08-2010 19:17
student81.190.*.* 28 sierpnia 2010 09:00:20 CEST #44374 W PRL istniał przepis iż osoby zajmujące kierownicze stanowiska itp, miały obowiązek udzielania informacji-pomocy pracownikom milicji ,służb jeżeli ci się do nich zwrócą .Wielu ludzi dla świętego spokoju spotykało się służbowo , udzielało informacji, nie mając pojęcia że Ci ostatni rejestrowali ich jako KS, KO,TW, ......... W PRLu 10 lat zajmowałem stanowiska kierownicze różnych szczebli i jakoś nikt mnie nie zwerbował i nie zarejestrował. Nawet pseudonimu mi nie nadano. To jestem chyba nie jestem podejrzany. Ten przepis o którym wspomina "student" to blef.
!
odpowiedz na ten komentarz
Były student #44641 | 83.9.*.* 28-08-2010 19:04
Sami "niewinni" przecież to z oczu widać. A ktoś tu ma wątpliwości?
!
odpowiedz na ten komentarz
(...) #44604 | 88.156.*.* 28-08-2010 17:47
Najwyższa pora aby UWM zlustrowało się taka jak to zrobiło już wiele lat temu UMK Toruń. Ciekawe co stoi w Olsztynie na przeszkodzie, aby zrobić grubą i uczciwą krechę?
!
odpowiedz na ten komentarz
jaja #44496 | 81.190.*.* 28-08-2010 13:16
jak można podawać do publicznej wiadomości nazwisko człowieka, który nie został osądzony.
!
odpowiedz na ten komentarz
ferre #44460 | 80.239.*.* 28-08-2010 11:47
wszyscy oni biedni i nie wiedzieli, że kapują na kolegów , alebo nie wyrządzili krzywdy . Kanalie brali pieniądze i niszczyli porządnych ludzi a teraz niewinni , za fraki i wynocha z uczelni i jeszcze opublikować co robili oczywiscie bez "swej zgody i wiedzy'
!
odpowiedz na ten komentarz
oj,oj #44443 | 79.189.*.* 28-08-2010 11:18
czekam na wyrok sadu, jednak oprzec sie nie moge aby zwrocic uwage ze fryzurke ma jak czlonek egzekutywy ;)
!
odpowiedz na ten komentarz
student #44374 | 81.190.*.* 28-08-2010 09:00
W PRL istniał przepis iż osoby zajmujące kierownicze stanowiska itp, miały obowiązek udzielania informacji-pomocy pracownikom milicji ,służb jeżeli ci się do nich zwrócą .Wielu ludzi dla świętego spokoju spotykało się służbowo , udzielało informacji, nie mając pojęcia że Ci ostatni rejestrowali ich jako KS, KO,TW, nadając pseudonim i przypisywali im uzyskane informacje..Wypełniając tym samym "plan " Kiszczaka.Od ludzi tych nie pobierano zobowiązań. Być może prof.Kordan był takim informatorem. Nie podniecajmy się, sąd na pewno wszystko ujawni.
!
odpowiedz na ten komentarz
asd #44356 | 81.190.*.* 28-08-2010 07:36
Co to za uczelnia to schronisko dla TW Ludzi po wyrokach po róznego rodzaju aferach oni uczą młodzież
!
odpowiedz na ten komentarz
J23 #44313 | 195.187.*.* 27-08-2010 23:34
Panie rektorze UWM mniej świadomość, że TW to twój faworyt iczłonek kolegium rektorskiego. Nie mam najmnieszych wątpliwości, że ten obywatel to były TW, który wszystko starał się zatuszować. Dlaczego był tak aktywny w stanie wojennym? Będąc prorektorem ten człowiek zdegradował naszą uczelnię. Nie można pozwolić by taka osoba pełniła jakiekolwiek funkcje na UWM.
!
odpowiedz na ten komentarz
Obserwator #44261 | 83.24.*.* 27-08-2010 21:53
Do czasu wyroku Sądu można tylko wnioskować o dawnych działaniach na podstawie obecnych zachowań. A z nich niestety wynika, że nie jest to niemożliwe. Każda droga do kariery, dla tego Pana, była i jest dobra. Cel uświęcał środki.
!
odpowiedz na ten komentarz
Stary #44191 | 88.156.*.* 27-08-2010 20:20
Miałem nadzieję, ze ipeenowska paranoja skończyła sie, ale kto by dorównał Polakom w szerzeniu nienawiści, szczuciu i pomówieniach ? PS. Dlaczego te "kody potwierdzajace" są tak kretyńskie, iz musze wpisywać je dwukrotnie, bo rzekomo pierwszy podałem niewłasciwy ???
!
odpowiedz na ten komentarz
waldek #44160 | 83.9.*.* 27-08-2010 19:32
Nie bardzo rozumiem jak można wierzyć tylko SB a nie jednemu człowiekowi. Dopóki sie nie udowodni człowiekowi że jest winny istnieje w polskim prawie domniemanie niewinności.
!
odpowiedz na ten komentarz
kkk #44144 | 89.228.*.* 27-08-2010 19:02
Nie było możliwością w tamtejszej rzeczywistości z "preparowania " dokumentów SB-ckich. Zwierzchnik SB doskonale wie , że ślady oszustwa (i ludzie którzy trochę interesowali się działalnością służb PRL) zostawiają ślady w wielu dokumentach innych "teczek". Podobnie do TW "Bolek"( Wałęsa), "Wolski "(Jaruzelski) i cała plejada " jaśnie autorytetów" ówczesnej inteligencji". Cel został określony- NIE RÓBMY LUSTRACJI - ponieważ krzywdzimy niewinnych. POLSKO OBÓDZ SIĘ !!!!!
!
odpowiedz na ten komentarz
inny #44117 | 88.156.*.* 27-08-2010 18:22
A ilu teraz współpracowników tajnych mają panowie w czarnych długich kieckach ?? To też wywiad na rzecz innego mocarstwa.
!
odpowiedz na ten komentarz
paw #44109 | 79.187.*.* 27-08-2010 18:12
zaden obronca-nie podniecam sie takimi tematami jak inni-spokoju zycze wszystkim, napisalem winny kara niewinny nie pluc-bo plucie to ostatnio polska specjalnosc-a jeszcze niedawno wybaczono by wszystko i wszystkim, o tym pisze-nie bronie
!
odpowiedz na ten komentarz
nariusz #44104 | 89.228.*.* 27-08-2010 18:06
Nie było możliwością w tamtejszej rzeczywistości z "preparowania " dokumentów SB-ckich. Zwierzchnik SB doskonale wie , że ślady oszustwa (i ludzie którzy trochę interesowali się działalnością służb PRL) zostawiają ślady w wielu dokumentach innych "teczek". Podobnie do TW "Bolek"( Wałęsa), "Wolski "(Jaruzelski) i cała plejada " jaśnie autorytetów" ówczesnej inteligencji". Cel został określony- NIE RÓBMY LUSTRACJI - ponieważ krzywdzimy niewinnych. POLSKO OBÓDZ SIĘ !!!!!
!
odpowiedz na ten komentarz
były student Wł. K. #44085 | 83.9.*.* 27-08-2010 17:53
he, kto wie... wiele rzeczy by to wyjaśniało...
!
odpowiedz na ten komentarz
do pawia #44079 | 81.190.*.* 27-08-2010 17:48
znalazł się obrońca przyznaj się laske nieźle ci ciągnie
!
odpowiedz na ten komentarz
erico walencjo #44077 | 89.228.*.* 27-08-2010 17:46
Hmm jak czytam te bzdury to w głowie mi się ne miesci ze w naszym kraaju sądzą byłych SB a my za 20 latza będziemy sądzić funkcjonariuszy ABW CBA ABC ITP.. Bo dziś my jako naród nie wiemy jakie szopki tam się dzieją.
!
odpowiedz na ten komentarz
paw #44074 | 79.187.*.* 27-08-2010 17:39
przestaja byc nawiwni poniewaz twierdza ze wiedza najlepiej-troche dystansu do tych afer/aferek/kabaretow bo wszyscy oszalejemy!!!, jesli winny kara, jesli nie dac spokoj-cala filozofia
!
odpowiedz na ten komentarz
gość #44067 | 83.9.*.* 27-08-2010 17:33
a co sąd ma do tego? każdy wie, jakie są sądy u nas, ludzie przestają już być naiwni!
!
odpowiedz na ten komentarz
paw #44059 | 79.187.*.* 27-08-2010 17:24
nie pluc-to nie zabawa, dajcie spokój z obrazliwymi postami, poczekajcie na oswiadczenie sadu--internetowi "obroncy +"
!
odpowiedz na ten komentarz