środa, 26 listopada 2014. Imieniny Leona, Leonarda, Lesławy

Najniższa płaca w 2013 roku ma wynosić 1600 zł

2012-07-15 17:21:07

Autor: Karol Wrombel

Najprawdopodobniej – zgodnie z wcześniejszą propozycją rządu – najniższa pensja w przyszłym roku będzie wynosić 1600 zł. Do takich wniosków doszła w piątek Trójstronna Komisja do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Ekonomiści są jednak sceptycznie nastawieni do tego pomysłu.

– Kondycja gospodarki i sytuacja na rynku pracy nie pozwalają na wzrost wynagrodzenia w stopniu większym od tego, który gwarantują zapisy ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę – mówi ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki podkreślając, że jeżeli za wzrostem płacy minimalnej w określonym tempie nie przemawiają względy ekonomiczne (przede wszystkim rosnąca wydajność pracy), następuje z jednej strony odcięcie od rynku pracy nisko wykwalifikowanych pracowników, z drugiej zaś utrudnienie wejścia na rynek pracy ludziom młodym.

Rogowiecki przypomina, że wzrost płacy minimalnej pociąga za sobą także wzrost innych, powiązanych świadczeń, m.in. dodatku za pracę w porze nocnej czy też maksymalnej kwoty odprawy z tytułu zwolnień grupowych. Stanowi też fundament, na którym buduje się całą strukturę płac w przedsiębiorstwach.

Wzrost minimalnego wynagrodzenia jest także sygnałem dla pracowników znajdujących się wyżej w hierarchii płac, że ich wynagrodzenia też powinny rosnąć, tak aby stały dystans między różnymi kondygnacjami został zachowany. W ekonomii zjawisko to doczekało się własnej nazwy – leap-frogging (żabie skoki). Jak widać, wzrost płacy minimalnej w stopniu nieuzasadnionym jest impulsem dla rynku, że zarobki powinny być wyższe. W konsekwencji prowadzi to do wzrostu inflacji i obniżenia konkurencyjności przedsiębiorstw.

Ekspert Pracodawców RP przypomina także najnowsze dane, które nie nastrajają optymistycznie – stopa bezrobocia w czerwcu wyniosła 12,4%, co jest najwyższym wskaźnikiem w tym miesiącu od 6 lat. Także dane dotyczące sprzedaży detalicznej za wskazany miesiąc nie napawają optymizmem. Należy się spodziewać, że bezrobocie na koniec roku wyniesie przekroczy 13%, a dynamika PKB ok. 2,5%. – W takiej sytuacji niewskazane jest nakładanie na gospodarkę dodatkowego obciążenia w postaci administracyjnego wzrostu płac – komentuje Rogowiecki i przypomina, że płaca minimalna wzrosła w tym roku o 8,2%,osiągając ponad 41% wartości przeciętnego wynagrodzenia. – W związku z tym, że minimalne wynagrodzenie rośnie szybciej od przeciętnego, oczekuję, że w przyszłym roku relacja ta poprawi się – dodaje ekspert.

Pracodawcy RP przypominają także, że wysokość wynagrodzenia minimalnego w stosunku do przeciętnego waha się w krajach UE-27 w przedziale 35–46%, a w kilku krajach instytucja ustawowo ustalanego wynagrodzenia minimalnego nie istnieje. W siedmiu krajach (Luksemburgu, Holandii, Malcie, Słowenii, Portugalii, Litwie i Łotwie) stosunek płacy minimalnej do przeciętnej jest wyższy niż w Polsce, przy czym wydajność pracy jest niższa tylko w dwóch ostatnich. Litwa i Łotwa są jednocześnie krajami o wysokich stopach bezrobocia (odpowiednio 17,8% i 18,7%), co stanowi sygnał, iż zbyt wysoka płaca minimalna może prowadzić do wzrostu bezrobocia rejestrowanego w krajach, w których wydajność pracy jest stosunkowo niska.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że według danych Eurostatu za 2010 rok wydajność polskiego pracownika stanowi 67% wydajności osiąganej średnio w UE. Mniej wydajni od nas są tylko Litwini, Łotysze, Rumuni i Bułgarzy. Wydajność pracowników w krajach tzw. starej UE jest znacznie wyższa i wynosi odpowiednio: Niemców – 105%, Hiszpanów – 109%, Szwedów – 113%, Luksemburczyków – 170%.

iar/mor
Dostęp do Reportera, ciekawych wywiadów, obszernych reportaży oraz 40 innych czołowych portali w Polsce. Dołącz do czytelników ceniących dobrą informacje. Zarejestruj się w PIANO już teraz KLIKNIJ TUTAJ

Komentarze 44 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Nick #749110 | 88.152.*.* 18-07-2012 23:15

    Chyba zaszla jakas pomylka. Chodzi chyba o 1600 Euro.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. rząd #745502 | 46.112.*.* 16-07-2012 10:24

    cena chleba w 2013 roku ma wynosić 15 zł

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. vit #745485 | 88.156.*.* 16-07-2012 10:11

    Około 50 % polaków nie ma pracy w Polsce, bo pracują za granicą, albo w ogóle jej nie mają. Czyli najniższa płaca to zero. O tym powinien wspomnieć autor artykuliku. Do NEVER: prawdziwa banda siedzi w sejmie w Warszawie. Np. przeczytaj: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/puls-bizn esu-uklad-w-rolnictwie,1,5189881,wiadomo sc.html (skasuj spację w linku). Opisany układ opisuje PSL, ale on dotyczy PO i wszystkich rządzących. Państwo Polskie jest do szpiku kości skorumpowane. Jak na górze tak i na dole. To co w sejmie to i w większości miast polskich. Cała struktura polityczna to mafia, która za nic ma bezrobocie, ludzi i ich problemy. Są zakręceni kręceniem lodów. Nie mają czasu na robienie prawdziwych reform. Po co im reformy? Oni mają dobrze i niczego nie chcą zmieniać. Ich narzędziem pracy, ich tubą są media. Więc w nich nie usłyszysz o aferach, o związkach polityków z biznesem. Musisz sam myśleć. Grzymowicz? Nie wim jak z Nim jest. Jeśli Ty wiesz to napisz.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Chuck #745469 | 16-07-2012 10:02

    Umowy śmieciowe miały być lekiem na bezrobocie. Gratulacje, udało się... Zwiększyć problem ze znalezieniem normalnej pracy na normalny etat. Po co, skoro można zatrudnić śmieciowego czarnucha? Bo to jest na czarno. Legalnie, ale jak na czarno. Ot, normalny paradoks.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. never #745460 | 79.189.*.* 16-07-2012 09:57

    i właśnie po tyle powinni zarabiać grzybowicz i reszta jego bandy

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (44)